25 lipca 2014

BIESZCZADY: POŁONINA WETLIŃSKA - SMEREK (25 lipca)
Mała relacja: Wyruszyliśmy z miejscowości Smerek czerwonym szlakiem. Od początku wędrówki kropiło, po chwili rozlało się na dobre. Rozpoczęliśmy strome podejście, wąską ścieżką, z której po chwili zrobił się rwący potok. Było bardzo ślisko, dużo błota. Po wyjściu na połoninę deszcz ustał, wyszło słońce, góry zaczęły parować, ukazując niezwykłe widoki. Weszliśmy na szczyt Smerka (1222 m), na którym znajduje się metalowy krzyż. Tutaj znowu zaczęło się chmurzyć. Ruszyliśmy dalej czerwonym szlakiem schodząc na Przełęcz M. Orłowicza . Kontynuowaliśmy wędrówkę połoniną. W oddali było słychać burzę, która przybliżała się do nas. Z powodu późnej już godziny, grożącej burzy i błotnistego szlaku stwierdziliśmy, że należy zawrócić, aby zejść z gór przed zmrokiem. Wracaliśmy ponownie przez szczyt Smerka. Burza oddaliła się, świeciło słońce. Zejście było bardzo trudne. Na błocie było jak na lodzie.





































Trasa wyniosła 17 km. Planowaliśmy ok. 27 km docierając do schroniska "Chatka Puchatka" ale z powodu pogody nie udało się...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza