Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowania. Pokaż wszystkie posty
Mój 2020 r. w górach, fotografii i na rowerze

Mój 2020 r. w górach, fotografii i na rowerze

PODSUMOWANIE 2020 r.

W połowie marca w końcu udało mi się zakończyć podsumowanie roku 2020. 😁W pośćcie znajdują się moje najciekawsze wędrówki górskie, wycieczki rowerowe, czy po prostu zwykłe szybkie wypady na sesję foto za miasto. Non stop łażę wszędzie z aparatem i dokumentuje to co mnie otacza, stąd jest tutaj bardzo duża różnorodność zdjęć i duża ilość fotografii w ogóle. Zobaczycie m.in. klasyczne piękne widoki górskie, wschody, zachody słońca, nocne niebo, rośliny. W kadr łapałem także maszyny: traktory i kombajny podczas żniw, autobusy oraz bardzo często pociągi, gdyż wszystko co związane z koleją także jest moją pasją. Ten rok był zupełnie inny od poprzednich i bardzo dziwny. Coś co to tej pory wydawało się oczywiste stało się ograniczone lub przez jakiś czas zupełnie zakazane. Podróże, a nawet zwykłe obcowanie z naturą było utrudnione szczególnie wiosną, gdy za wyjście do lasu czy w góry mogłeś zostać przestępcą...
Wycieczki z podsumowania, które mają swoją relację, są podlinkowane, więc jeśli któraś Was zainteresuje możecie ją sobie przeczytać ;) Tradycyjnie na końcu podsumowanie w liczbach. Zapraszam!
Mój 2019 rok w górach i fotografii

Mój 2019 rok w górach i fotografii

Mój 2019 rok w górach i fotografii

Choć już marzec w końcu zebrałem się na zrobienie podsumowania 2019 roku. Moje podsumowanie zawiera najciekawsze wędrówki górskie, wyjazdy rowerem czy po prostu krótkie wypady na sesje foto za miasto. Tak... uzbierało się tego bardzo dużo, bo ciągle gdzieś latam z aparatem. ;) W podsumowaniu darowałem sobie sporo wypadów w Góry Opawskie i na Biskupią Kopę (aż 38 razy na szczycie) ponieważ mieszkam u ich podnóża i bardzo często odwiedzam te miejsca, dlatego wybrałem te najciekawsze. 
Miniony rok uważam za bardzo udany pod względem aktywności górskiej. Udało mi się odwiedzić sporo nowych miejsc i ponownie wrócić w ulubione. Rok 2019 to także nowość w mojej fotografii ponieważ na początku minionego roku nabyłem lustrzankę. ;) Wycieczki z podsumowania, które mają swoją relację, są podlinkowane, więc jeśli któraś Was zainteresuje możecie ją sobie przeczytać ;) Tradycyjnie na końcu podsumowanie w liczbach 

Mój 2017 rok w górach i fotografii [FOTORELACJA]

Mój 2017 rok w górach i fotografii [FOTORELACJA]

MÓJ 2017 ROK W GÓRACH - PODSUMOWANIE

Miniony rok zaliczam do udanych pod względem wędrówek, było dość obficie, ale kilometrowo wyszło trochę mniej niż w 2016 r. Było trochę nowości, pojawiłem się kilka razy w Beskidach, rozpocząłem też projekt przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego, na razie tylko 4 dni, raz pokonałem 100 km w 24 h.  W podsumowaniu przedstawię Wam w zdjęciach głównie moje piesze wyprawy. Co do Gór Opawskich ograniczę się tylko do najciekawszych wypraw gdyż mieszkam u nich podnóża i wędruję po nich niezliczoną ilość razy  
Biskupią Kopę w minionym roku zdobyłem rekordowo 27 razy, w tym może jakieś 50 by się przydało? Byłem na niej o każdej porze dnia i nocy, po raz pierwszy zanocowałem w Schronisku pod Biskupią Kopą.
Fotografia to moja druga pasja, która wraz z wędrówkami świetnie się uzupełnia, dlatego wrzuciłem też trochę zdjęć z sesji na rowerze. Zachęcam do typowania, które moje zdjęcie podoba się Wam najbardziej :)
Na końcu podsumowanie w kilometrach.


Podsumowanie 2016 w górach

Podsumowanie 2016 w górach

PODSUMOWANIE 2016 W GÓRACH ! 
W podsumowaniu wybrałem najważniejsze wyprawy piesze. Jeśli chodzi o Góry Opawskie bywam tam niezliczoną ilość razy, gdyż mieszkam u ich podnóża, dlatego ograniczyłem się do wybranych, najciekawszych wycieczek w te pasmo 
ZAPRASZAM ! Na końcu podsumowanie w kilometrach.
Szczyt Biskupiej Kopy zdobyłem w 2016 roku 17 razy, to rekordowa liczba

STYCZEŃ 138 km w 9 wycieczkach

6.01 Biskupia Kopa, stoki Vetrnej i Skały Karolinki

Mój 2015 r. w górach - podsumowanie

Mój 2015 r. w górach - podsumowanie

PODSUMOWANIE 2015 W GÓRACH !
W podsumowaniu wybrałem najważniejsze wyprawy. Jeśli chodzi o Góry Opawskie bywam tam niezliczoną ilość razy, gdyż mieszkam u ich podnóża, ograniczyłem się tylko do Biskupiej Kopy i okolic
ZAPRASZAM ! Na końcu podsumowanie w kilometrach.
Szczyt Biskupiej Kopy zdobyłem w 2015 roku 14 razy, to rekordowa liczba

STYCZEŃ: 168 km
1 I 22 stycznia: Góry Opawskie: Biskupia Kopa i okolice
Mój rok 2014 w górach

Mój rok 2014 w górach

PODSUMOWANIE 2014 r. WZGLĘDEM AKTYWNOŚCI...

Przeszedłem 1713 km . Odbyłem 88 wycieczek w:

Góry Opawskie (niezliczona ilość razy, ponieważ mieszkam u ich podnóża)

Copyright © Góry Opawskie , Blogger