Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskidy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskidy. Pokaż wszystkie posty
Beskid Sądecki z plecakiem u progu jesieni (1): Szczawnica i Przehyba

Beskid Sądecki z plecakiem u progu jesieni (1): Szczawnica i Przehyba

Beskid Sądecki z plecakiem u progu jesieni 
Dzień 1: Szczawnica - Bryjarka- Bacówka PTTK pod Bereśnikiem - Przysłopy - Schronisko PTTK Przehyba 
26-28 września 2021

Sięgam głęboko do archiwum swoich wypraw bo piszę tę relację w pewien lutowy wieczór 4,5 roku po wędrówce. To relacja obiecana znajomym. Chciałem, żeby powstała, bo myślę, że trasa, którą wtedy zrobiłem warta jest opisania. Wracam więc do 2021, roku odkrywczego. Roku kiedy po raz pierwszy wybrałem się na samotnie na kilkudniową wyprawę z dużym plecakiem w Beskidy. Roku kiedy niemal każda wycieczka w Beskidy była tą w nieznane, odkrywaniem nowych miejsc i zachwytem nad pięknem tych gór.😊 To wtedy na dobre zacząłem poznawać Beskidy, szczególnie te po zachodniej stronie… i choć minęło parę lat to wcale za jakiegoś ogromnego znawcę się nie uznaje, bo im dalej na wschód tym schodzone mam mniej.

Wracając do tej wycieczki, odbyła się ona pod koniec września, a więc pod koniec wakacji studenckich, w moim przypadku między licencjatem a magisterką. Pogoda dopisywała, Żywiecki już odwiedziłem, potrzebowałem czegoś nowego! A więc rozłożyłem papierową mapę Beskidu Sądeckiego i zaplanowałem trasę na 3 bądź 4 dni włóczęgi z plecakiem zahaczając po drodze o szczyty do Korony Gór Polski i Diademu Polskich Gór. W tym paśmie w zasadzie nigdy mnie jeszcze nie widzieli, nie licząc krótkiego epizodu na Jaworzynie Krynickiej w 2015 roku. Pakuję plecak i… ruszam.⛰
Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (4): Bacówka PTTK na Maciejowej i Rabka Zdrój

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (4): Bacówka PTTK na Maciejowej i Rabka Zdrój

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 
Dzień 4: Koliba na Łapsowej Polanie - Schronisko PTTK Stare Wierchy - Bacówka PTTK na Maciejowej - Rabka Zdrój (koniec)

Śpi się dobrze, ale tradycyjnie ze schroniska wychodzę tuż po 5 gdy słońce już wschodzi. Koliba na Łapsowej Polanie położona jest na hali z widokiem na południe, po stronie wschodniej jest las, a więc słońca nie zobaczę. Mimo wszystko lubię poranki w górach, ot tak choćby popatrzeć sobie i posłuchać budzącego się dnia.😊 Mam za to piękny widok na Tatry i Podhale, w kadr wpada też budynek schroniska. Potem wracam do schroniska, gotuję wodę i znów wychodzę na zewnątrz na poranne śniadanko z widokiem na Tatry! Pięknie jest! Przede mną leniwy poranek! Dziś mogę wyjść później, bo dystans mam znacznie krótszy. W ręce wpada też książka ze schroniskowej biblioteki, spodobało mi się to miejsce.
DZIEŃ 1 WĘDRÓWKI: 👉RELACJA 
DZIEŃ 2 WĘDRÓWKI:👉 RELACJA 
DZIEŃ 3 WĘDRÓWKI: 👉RELACJA
Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (3): Podwilk, Bukowiński Wierch, Żeleźnica i Koliba na Łapsowej Polanie

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (3): Podwilk, Bukowiński Wierch, Żeleźnica i Koliba na Łapsowej Polanie

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 
Dzień 3: Baza namiotowa Madejowe Łoże - Podwilk - Przełęcz nad Harkabuzem - Bukowina Osiedle - Bukowiński Wierch - Żeleźnica - Trubacz - Kilkuszowa - Koliba na Łapsowej Polanie  

Nie śpię długo, bo budzę się już po godzinie 4. Lipcowe noce są bardzo krótkie, więc na zewnątrz już jasno. Niebo czerwienieje, na chwilę wstanie słońce, w mokrej od rosy dolinie unoszą się poranne mgiełki. Robię obchód bazy, jest lekki chłodek, taki przyjemny. 😊 Później wracam do namiotu, próbuję kimać, jednak za bardzo mi to nie wychodzi. W końcu jakoś o 6:30 idę do bazowej kuchni czyli niewielkiej wiaty z piecykiem na drewno. Później w piecyku już się pali, na kuchni bulgocze wrzątek. W kubku ląduje więc herbata, potem kawa, a w misce owsianka. Tak mija leniwy poranek na bazie przy kubku i pogadankach.
Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (2): Zawoja, Polica i Baza namiotowa Madejowe Łoże

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (2): Zawoja, Polica i Baza namiotowa Madejowe Łoże

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 r. 
Dzień 2: Chatka studencka "Pod Soliskiem" na Adamach - Siwce Izba Pamięci kard. Wyszyńskiego - Zawoja - Cyl Hali Śmietanowej - Polica - Przełęcz Zubrzycka - Przełęcz nad Wąwozem - Baza namiotowa Madejowe Łoże 
Zgodnie z moją tradycją rozpoczynania dnia w górach wschodem słońca ze śpiwora wyłażę już po godz. 4. Cóż lipcowe wchody słońca są bardzo wczesne.😏 Zerkam przez okno, czy będzie dziś potencjał, jest! Chata stoi na widokowej polanie w kierunku północnym, więc o tej porze roku wschód powinien być widoczny. Dodatkowo w dolinach zalega dziś warstwa mgieł, bo jest gorąco i wilgotno. Tworzy się piękne morze chmur widoczne już z kuchni i salonu chatki… Piękny widok!😍

DZIEŃ 1 WĘDRÓWKI 👉RELACJA

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (1): Pasmo Pewelskie i Chatka studencka pod Soliskiem

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (1): Pasmo Pewelskie i Chatka studencka pod Soliskiem

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 r.
Dzień 1: Jeleśnia - Janikowa Grapa - Gachowizna - Hucisko - Chatka studencka "Pod Soliskiem" na Adamach

Od mojej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim minął już niemal rok. Tak długiej włóczęgi z plecakiem nie będę pewnie miał okazji tak szybko zrobić ponownie, jednak jakaś kilkudniówka musi być. W głowie rodzi się plan by połączyć kilka beskidzkich pasm w jedną wędrówkę. O ile w Sudetach łączenie pasm jest łatwiejsze, bo są niewielkie i czasem można przejść dwa w jeden dzień, o tyle w Beskidach już jest nieco trudniej. Odcinków GSB na razie nie chcę powtarzać, ale kilka lat temu na mapie znalazłem ciekawy alternatywny szlak niebieski, który łączy Beskid Żywiecki z Gorcami. Kolejny powód to odznaka Diadem Polskich Gór i leżący z perspektywy górskiej, gdzieś na uboczu Bukowiński Wierch, który leży blisko tego szlaku. To była zdecydowana motywacja by ruszyć na trasę! Zostało więc tylko klepnięcie urlopu w pracy i liczenie, że pogoda będzie dobra bo prognozy są średnie ;) Pakuję plecak i..
Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (2): Potrójna i Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (2): Potrójna i Gibasówka

Dzień 2 
Beskid Mały: Gibasówka - Potrójna - Kocierz Rychwałdzki - Łysina - Gibasówka 

Dzień 1: LINK 
Jeśli sypiam gdzieś w górach w miejscu gdzie jest szansa zobaczyć wschód słońca to zawsze wychodzę na zewnątrz żeby go zobaczyć. Nie inaczej będzie dziś, tym bardziej, że listopadowe wschody są już stosunkowo późne. Z chatki na polanę Gibasy wychodzę po godzinie 6, gdy horyzont jest już czerwony. Polana ta oferuje piękną panoramę w kierunku południowym i południowo wschodnim, zatem o tej porze roku na pewno będzie widać wschodzące słoneczko. Na dworze jest mroźno, trawa pokryła się białym szronem, horyzont coraz bardziej czerwony, góry z dominującą w krajobrazie Babią Górą przybierają barwę granatu. W dolinach nadal morze chmur… Jest pięknie! 😍
Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (1): Ślemień i Chatka Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (1): Ślemień i Chatka Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały ponad chmurami 
9-11 listopada 2024 r. 
Dzień 1: Ślemień - Chatka Gibasówka

 Od jakiegoś czasu chodziła mi listopadowa wyprawa w góry z dużym plecakiem, by zakończyć sezon dłuższych wędrówek. Sprawdzając prognozy pogody kilka dni przed długim weekendem, utwierdziło mnie w przekonaniu, że musi to być ten weekend. Pogoda w górach ma być piękna, w dolinach od kilku dni panuje szarość i mgła, a to znaczy, że jest inwersja! 😍 Koniecznie trzeba więc wyjść ponad chmury! Wybór pada na wschodnią część Beskidu Małego, w której nie widzieli mnie od 2 lat. Kolejna zachęta, żeby iść właśnie tam to chęć odwiedzenia Chatki Gibasówki u Staszka, bo jeszcze nigdy tam nie byłem. Jakiś czas temu założyłem sobie, że chcę odwiedzić wszystkie chatki studenckie i w nich nocować, co powoli czynię. Choć chata Staszka typową chatką studencką nie jest, to ma jednak sporo z ich klimatu. 😁
Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (3): Skalanka, Oźna, Sobański Groń i Sól

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (3): Skalanka, Oźna, Sobański Groń i Sól

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem dzień 3 
15 października 2023 r. 
Schronisko Skalanka - Chatka Skalanka - Oźna - Sobański Groń - Burów Groń - Sól



Jesienny Beskid... dzień 1: LINK
Jesienny Beskid... dzień 2: LINK

Gdy żegnam ekipę forumową mam jeszcze cały dzień przed sobą, trzeba go więc wykorzystać na wędrówkę. Zawracam i mijam schronisko Skalanka i swoje kroki kieruję do nieodległej chatki studenckiej Skalanka. Wędrówkę zaczynam więc od posiadówy… a co mogę! 😜 W Skalance spałem kilka miesięcy wcześniej, pod koniec lipca, i było sympatycznie (relacja w poczekalni), dziś wpadłem tylko na herbatę i pogadać z ludźmi. Chata dopiero budzi się do życia, ja siedzę na tarasie, popijam gorącą herbatkę i gadam z nieznajomymi. Czas jednak ruszać.
Wiosenny Beskid Mały z PTTK: Czupel, Magurka Wilkowicka i Hrobacza Łąka

Wiosenny Beskid Mały z PTTK: Czupel, Magurka Wilkowicka i Hrobacza Łąka

Wiosenny Beskid Mały z PTTK: Czupel, Magurka Wilkowicka i Hrobacza Łąka
18 maja 2024 r.

Połowa maja to tradycyjny już dla mnie termin wiosennego rajdu beskidzkiego, którego jestem komandorem. Od 3 lat jako przodownik prowadzę grupę z mojego oddziału PTTK Prudnik szlakami soczyście zielonego Beskidu. W ubiegłym roku wędrowaliśmy w Beskidzie Śląskim przez Czantorię i Stożek, dwa lata temu zaś w Beskidzie Małym przez Potrójną i Leskowiec. W tym roku postanowiłem wrócić w Beskid Mały, ale poprowadzić turystów przez zachodnią część tego pasma zdobywając po drodze Czupel, Magurkę Wilkowicką i Hrobaczą Łąkę. Wycieczki naszego oddziału po tamtejszych szlakach nie było już ładnych parę lat, ja przez Czupel przechodziłem ostatnio 4 lata temu. Trzeba zatem sobie odświeżyć trasy! 😁

Beskid Mały – to najmniejsze powierzchniowo pasmo w Beskidach położone przy granicach województw śląskiego i małopolskiego w pobliżu miast takich jak Bielsko-Biała, Wadowice, Żywiec czy Andrychów. Otoczone od zachodu Beskidem Śląskim, od południa i wschodu Kotliną Żywiecką i Beskidem Makowskim, od północy Pogórzem Śląskim i Pogórzem Wielickim. Przełom rzeki Soły dzieli Beskid Mały na część zachodnią (Grupa Magurki Wilkowickiej) i wschodnią (tzw. Beskid Andrychowski). Najwyższym szczytem całego pasma jest Czupel (930 m). Pasmo te w odróżnieniu od innych części Beskidów charakteryzuje się dużym zalesieniem, hale pasterskie praktycznie już zanikły.
Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (2): Ochodzita i VII zlot "Góry bez granic"

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (2): Ochodzita i VII zlot "Góry bez granic"

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem dzień 2 
14 października 2023 r. 
Chatka AKT Pietraszonka – Gańczorka – Ochodzita - Zwardoń – Schronisko Skalanka

Relacja z dnia 1: TUTAJ

Z łózka wychodzę tuż po 7 rano, jakoś na wyjazdach tak mam, że budzę się bez budzika w okolicy wschodu słońca. Idę na dwór, właśnie wstało słońce. Ja bardzo lubię poranki w górach, ten moment kiedy świat budzi się do życia, zaczynają śpiewać ptaki, a słońce coraz śmielej muska promieniami okolicę.😊 Położenie Pietraszonki, nie sprzyja obserwacjom wschodu słońca, bo w tamtą stronę jest las. Daruję sobie też wychodzenie gdzieś dalej, żeby zobaczyć wschód. Słońce jednak po jakimś czasie wychodzi, promienie przebijają się zza drzew nad chatą. Tak sobie siedzę przed chatką, albo kręcę się po łące w poszukiwaniu kadrów. Jest stosunkowo ciepło jak na tę porę roku, gdy jednak marznę, wracam do środka i chwilę doleguję.
Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (1): Trzy Kopce Wiślańskie, Barania Góra i Chatka Pietraszonka

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (1): Trzy Kopce Wiślańskie, Barania Góra i Chatka Pietraszonka

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem 
Dzień 1: Wisła - Trzy Kopce Wiślańskie - Malinowska Skała - Barania Góra - Przysłop pod Baranią Górą - Chatka studencka Pietraszonka
13-15 października 2023

Głównym sprawcą tej wyprawy był VII Zlot forum „Góry bez granic”, który zaplanowano na ten weekend już kilka miesięcy wcześniej. Jako, że zadeklarowałem się, że będę trzeba było tam jakoś dotrzeć. Wymyśliłem więc, że w góry ruszę już dzień wcześniej bo w piątek o poranku, a z ekipą forumową spotkam się dopiero w sobotę wieczorem. Zacząłem więc myśleć nad trasą, chciałem przejść coś nowego, tam gdzie mnie jeszcze nie widzieli. Z racji, że w Beskidy zawsze docieram pociągiem, sporo szlaków w Śląskim i Żywieckim już przeszedłem, możliwości na nowości kończą się… W czwartek wieczorem już wiem co i jak. Pakuję plecak, który wcześniej trzeba było naprawić po trudach GSB i ruszam. Znów włóczęga z plecakiem po półtorej miesiąca przerwy, znów ta wolność, góry plecak, widoki i ja, na to czekałem.😍 W odróżnieniu od Głównego Szlaku Beskidzkiego to wyprawa samotna i znacznie bardziej spokojna z dużą ilością czasu na lenistwo, widoczki, foteczki, pogaduszki i piwka po drodze.😅
Wiosenny Beskid Śląski z PTTK: Czantoria, Cieślar i Stożek

Wiosenny Beskid Śląski z PTTK: Czantoria, Cieślar i Stożek

Wiosenny Beskid Śląski: Czantoria, Cieślar i Stożek
13 maja 2023 r.
Wycieczka w Beskid Śląski to tym razem Wiosenny Rajd z PTTK Prudnik, którego jestem komandorem. Jako, że od kilku lat posiadam uprawienia Przodownika Turystyki Górskiej PTTK, termin ten zaklepałem sobie już kilka miesięcy wcześniej. W poprzednim roku także prowadziłem grupę w tym terminie, wówczas wędrowaliśmy po Beskidzie Małym – na Potrójną i Leskowiec. Tym razem wybór padł na dobrze znany Beskid Śląski, przede wszystkim dlatego, bo nie jest tak daleko z naszej perspektywy na jednodniówkę, a wycieczki naszego oddziału w tamte okolice nie było już dość dawno. Pasmo Czantorii i Stożka jest także mi już znane, bo wędrowałem podobną trasą już dwa razy. Zawsze było to jednak w okresie zimowym, pora więc zobaczyć Czantorię w nie zimowej, a wiosennej odsłonie! 😁

Beskid Śląski: pasmo położone w Beskidach Zachodnich z najwyższym szczytem Skrzyczne (1257 m), graniczy z Beskidem Morawsko-Śląskim na zachodzie, Beskidem Żywieckim na południowym wschodzie, Kotliną Żywiecką na wschodzie, Beskidem Małym na północnym wschodzie i Pogórzem Śląskim na północy. Pasmo jest bardzo zurbanizowane, sporo tu wyciągów, kolejek, tras narciarskich, dużych miejscowości i ogromnych hoteli w dolinach. Na szlakach są także tłumy turystów, szczególnie w pobliżu popularnych ośrodków. Mimo to są w tym paśmie miejsca, które warto odwiedzić i potrafią one zachwycić.
Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (2): Mała Rycerzowa i Młada Hora

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (2): Mała Rycerzowa i Młada Hora

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (2): Mała Rycerzowa i Młada Hora
18-19 maja 2022
Relacja z wędrówki dzień 1: TUTAJ

W maju dni są już bardzo długie, a wschody słońca wczesne, więc nie była to długa noc bo z bacówki na zewnątrz wychodzę już o 4:30. Do wschodu jest jeszcze troszkę czasu, jednak niebo pięknie już poczerwieniało. Jest bardzo dobra przejrzystość powietrza, ostre jak żyletki niebieskie granie Tatr piętrzą się powyżej bacówki, zieleniejące lasy i trawa na hali plus czerwony horyzont daje piękny efekt. Z każdą minutą kolor nieba zmienia się z czerwonego w coraz bardziej pomarańczowy, w końcu pomiędzy Pilskiem a Babią Górą wychodzi słońce. Z każdą minutą idzie w gorę oświetlając mokrą od rosy dopiero zieleniejącą halę i niewielkie płaty śniegu, które zalegają jeszcze w dołach. Z drugiej strony od zachodu nad górną częścią hali na błękitnym niebie schodzi za horyzont księżyc. Kolejny wiosenny dzień się rozpoczął, w oddali z lasów wydobywają się ptasie śpiewy, poza tym cisza. Pięknie, tak mógłby wyglądać mój każdy poranek!😍
Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (1): Muńcuł i Hala Rycerzowa

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (1): Muńcuł i Hala Rycerzowa

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim
18-19 maja 2022 r.
Trafiło się kilka wolnych dni w tygodniu, pogoda dopisuje, wszystko się zieleni, zainspirowany wizytą w Beskidzie Małym kilka dni wcześniej. Postanowiłem: znów ruszam na beskidzkie szlaki ujrzeć soczyście zielone hale. Przez chwilę szukam na mapie dziur gdzie mnie jeszcze nie widzieli. Pada na dość dobrze znany już Beskid Żywiecki, ale chce przejść nowymi dla mnie szlakami. Pakuję duży plecak we wtorek wieczorem…

Beskid Żywiecki: to drugie co do wysokości pasmo górskie w Polsce po Tatrach. Nad pasmem dominuje królowa polskich Beskidów – Babia Góra – 1725 m. Położone jest w Beskidach Zachodnich pomiędzy Beskidem Śląskim od zachodu, Beskidem Małym i Makowskim od północy, Gorcami od wschodu oraz Orawą od południa. Krajobraz tego Beskidu zachwyca, niżej szczyty pokryte są lasami, wyżej las ustępuje i pojawiają się rozległe hale pasterskie z pięknymi widokami. Zaś najwyższe szczyty a więc Babia Góra i częściowo Pilsko są już nagie i skaliste, a strome północne stoki posiadają rumowiska skalne.
Soczyście zielony Beskid Mały: Potrójna, Grota Komonieckiego i Leskowiec

Soczyście zielony Beskid Mały: Potrójna, Grota Komonieckiego i Leskowiec

Soczyście zielony Beskid Mały: Potrójna, Grota Komonieckiego i Leskowiec
14 maja 2022 r.
Wycieczka w Beskid Mały to tym razem rajd z PTTK Prudnik, którego jestem komandorem. Jako, że od kilku lat posiadam uprawienia Przodownika Turystyki Górskiej PTTK, a w marcu udało mi się je dodatkowo rozszerzyć o Beskidy Zachodnie zaproponowano mi termin w kalendarzu. Początkowo jednak miały być to zimowe Sudety w lutym, które prowadziłem w zeszłym roku. Tym razem jednak wybrałem termin wiosenny i na Beskidy. Wybór padł w zasadzie od razu na Beskid Mały dlatego, że stosunkowo dość blisko z naszej perspektywy na jednodniówkę, dwa rejon nie jest tak bardzo znany, trzy wycieczki naszego oddziału w te okolice nie było już dawno. Zaplanowałem więc trasę, w zasadzie dobrze mi znaną bo przechodzoną już kilka razy, myślę też, że całkiem widokową i ciekawą, a zbaczającą nawet do miejsca, w którym mnie dotąd nie widzieli – mowa o Grocie Komonieckiego. 😁

Beskid Mały – to najmniejsze powierzchniowo pasmo w Beskidach położone przy granicach województw śląskiego i małopolskiego w pobliżu miast takich jak Bielsko-Biała, Wadowice czy Andrychów. Otoczone od zachodu Beskidem Śląskim, od południa i wschodu Kotliną Żywiecką i Beskidem Makowskim, od północy Pogórzem Śląskim i Pogórzem Wielickim. Przełom rzeki Soły dzieli Beskid Mały na część zachodnią (Grupa Magurki Wilkowickiej) i wschodnią (tzw. Beskid Andrychowski). Najwyższym szczytem całego pasma jest Czupel (930 m). Pasmo te w odróżnieniu od innych części Beskidów charakteryzuje się dużym zalesieniem, hale pasterskie praktycznie już zanikły.
Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (3): Modyń - zachód słońca ponad chmurami

Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (3): Modyń - zachód słońca ponad chmurami

Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (3): Modyń – zachód słońca ponad chmurami
23 sierpnia 2021 r.
Lato pod niebem Beskidu Wyspowego cz. 1: LINK
Lato pod niebem Beskidu Wyspowego cz. 2: LINK

O poranku deszcz o dach namiotu bębni dalej, gdy wychodzimy z niego krajobraz wygląda zupełnie inaczej niż w poprzednich dniach. Niebo zasnute jest ciemnymi chmurami, góry ukryte są we mgle, widoku nie ma żadnego, na trawie i liściach mnóstwo wody, woda też ciągle leci z nieba. Nie słychać ptaków, nie słychać świerszczy tylko szum deszczu. W taką pogodę nie mamy zamiaru nigdzie się na razie ruszać… Radio Kraków oznajmiało wczoraj w samochodzie, że przez pół dnia będzie padać, a późnym popołudniem są szanse na przejaśnienia. I rzeczywiście około południa niebo jakby się rozjaśnia, ustępują mgły i coś zaczyna być widać. Potem deszcz się zmniejsza, przeradza w mżawkę i w końcu przestaje padać. Góry i doliny zaczynają parować… robi się ładnie.😊 Jemy obiad i postanawiamy, że jedziemy gdzieś połazić w górki… ale z racji późnej pory na coś krótkiego. Po chwili analizy pada na Modyń (1029 m).
Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (2): Pociąg z parowozem w Kasinie Wielkiej i Śnieżnica

Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (2): Pociąg z parowozem w Kasinie Wielkiej i Śnieżnica

Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (2): Pociąg z parowozem w Kasinie Wielkiej i Śnieżnica
22 sierpnia 2021 r.
Lato pod niebem Beskidu Wyspowego dzień 1: Jasień i Śnieżnica - RELACJA

Kolejny dzień naszego pobytu w Beskidzie Wyspowym to niedziela, upłynęła ona pod znakiem fotografowania pociągu retro, ale i krótkiej wycieczki górskiej. Jako miłośnik kolei, szczególnie tej starej nie mogłem odpuścić sobie takiej okazji, tym bardziej, że prawdopodobnie był to jeden z ostatnich kursów po tej trasie. 😀

Linia kolejowa nr 104 Chabówka - Nowy Sącz: ma długość 76 km i jest częścią Galicyjskiej Kolei Transwersalnej (linii otwartej w 1884 r. biegnącej przez Karpaty z Czadcy (Słowacja) do Husiatyna (Ukraina) o łącznej długości niemal 800 km). Trasa nr 104 ma charakter górski i biegnie bardzo malowniczo dolinami pośród szczytów Beskidu Wyspowego. Pociąg pokonuje tu liczne łuki i 19 mostów – najdłuższy z nich ma aż 300 m długości i znajduje się nad Dunajcem. Regularny ruch pasażerski został zawieszony na linii w 2004 r. Od tego czasu linia wykorzystywana jest okazyjnie m.in. dla pociągów retro. Dzięki niewielkiemu ruchowi linia zachowała jeszcze „dawny kolejowy” klimat, niektóre stacje posiadają jeszcze semafory kształtowe, wzdłuż torów biegną stare słupy teletechniczne, stan techniczny linii jednak nie jest dobry.
Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (1): Jasień i Mogielica

Lato pod niebem Beskidu Wyspowego (1): Jasień i Mogielica

Lato w Beskidzie Wyspowym (1): Jasień i Mogielica 
21 sierpnia 2021 
Korona Gór Polski 17/28: Mogielica - Beskid Wyspowy
Noce pod beskidzkim niebem w namiocie w blasku pełni księżyca i ognia. Zapach kwiatów macierzanki z górskich łąk i dymu z ogniska. Trzask palącego się drewna i nocne koncerty świerszczy i sów... a w dzień w oddali w dolinach gwizd lokomotywy parowej 😍
Na górskim szlaku ciemne lasy bukowo-jodłowe, rozległe hale ze złotymi trawami mieniącymi się w słońcu i widokami na karpackie szczyty... 😊a po deszczu spektakle natury: płynące morze chmur pomiędzy beskidzkimi wyspami! 😍

To były świetne 5 dni w Beskidzie Wyspowym! Góry pokazały różne swoje oblicza od upalnego po deszczowe, mgliste i zimne, przez co nie dały się jeszcze lepiej poznać. Wędrówek więc nie było za dużo, ale oderwać się od codzienności, prądu, internetu i wsłuchać się w głos natury zawsze warto! 😊
Beskid Wyspowy - pasmo położone w Beskidach Zachodnich w województwie małopolskim pomiędzy Beskidem Makowskim, Kotliną Rabczańską, Gorcami, Kotliną Sądecką, a Pogórzem Wiśnickim. Krajobraz tego pasma to odosobnione strome szczyty. Miejscowości porozrzucane są tutaj w dolinach rzek oraz na stromych zboczach szczytów. W dolinach często tworzą się zamglenia… wówczas przykryte mgłą doliny tworzą efektowne morze, zaś szczyty wystające z morza chmur wyspy… To właśnie zjawisku inwersji i krajobrazowi góry te zawdzięczają swoją nazwę. Miał ją wymyślić Kazimierz Sosnowski (zasłużony dla turystyki w Beskidach), gdy o poranku nocując z wycieczką na szczycie Ćwilina ujrzał morze chmur. Najwyższym szczytem pasma jest Mogielica (1170 m)
Zimowy Beskid Śląski: Tuł, Czantoria i Cieślar czyli zlot „Góry bez granic”

Zimowy Beskid Śląski: Tuł, Czantoria i Cieślar czyli zlot „Góry bez granic”

Zimowy Beskid Śląski: Tuł i Czantoria czyli na zlot „Góry bez granic”
12-13 lutego 2022 r.

Propozycja organizacji zlotu forum „Góry bez granic” pada już kilka miesięcy wcześniej. Od razu rozważyłem wstępnie udział w nim, bo miło jest zawsze spotkać się z ludźmi o podobnych pasjach, niektórych znanych mi tylko wirtualnie z forum, niektórych już osobiście ze zlotu w 2018 r. w Chatce na Potrójnej w Beskidzie Małym.  Gdy termin i miejsce  jest już zaklepany ostatecznie, ja na studiach zaliczyłem to co zaliczyć miałem, a prognozy na weekend pokazują świetną pogodę decyduję kilka dni przed zlotem że jadę. Początkowo pomysłu na trasę przejścia nie mam, myślałem czy się nie dołączyć do „głównego frontu” idącego z Wisły, ale to jednak trochę za krótko… Wtedy trasy zaczyna proponować mi sokół i ta z Goleszowa najbardziej przypadła mi do gustu. Początkowo mam więc jechać z nim autem, ale później okazuje się jednak, że nie może pojawić się na zlocie. Sprawdzam więc pociągi… jest do Goleszowa można dostać się o rozsądnej godzinie i przejść na spokojnie ponad 20 km. Zatem już się nie zastanawiam ruszam! 😁

Moja podróż na zlot rozpoczyna się o 4:30 na prudnickim dworcu PKP. Gdy pociąg podjeżdża ruszam tradycyjnie z przesiadkami w Kędzierzynie i Gliwicach.
Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski
Dzień 2: Chatka studencka Pietraszonka - Schronisko PTTK Przysłop - Barania Góra - Hala Barania - Hala Radziechowska - Węgierska Górka
3-4 sierpnia 2021 r.
Relacja dzień 1: TUTAJ
Rano budzę się kontrolnie po 6 sprawdzić czy rzeczywiście wschodu słońca nie będzie. Jest pochmurno, ale nie pada. Z okna pokoju mam widoczek w kierunku Beskidu Morawsko-Śląskiego, przez który przewalają się mgły. Postanawiam jednak, że wyjdę na zewnątrz powyżej chatki. Łąki pachną deszczem, na trawie mnóstwo rosy, od razu moczę stopy bo jestem w klapkach. Mgły przewalają się nad Beskidami co chwilę pojawiają się i znikają szczyty np. Ochodzitej. Z każdą minutą mgły i chmur jest jakby mniej, a szczyty coraz bardziej się odsłaniają. 😊
Copyright © Góry Opawskie , Blogger