8 maja 2016

Góry Bialskie: Nýznerovskie Vodopady, Kowadło, Czernica, Czartowiec i Špícak

Góry Bialskie: Nýznerovskie Vodopady, Kowadło, Czernica, Czartowiec i Špícak 

W piątek 6 maja korzystając z dni wolnych od szkoły postanawiam odwiedzić Góry Bialskie i pokonać trasę identyczną do tej którą szedłem w listopadzie 2014, tym razem podczas ładnej pogody smiley
Wyruszamy z parkingu na końcu Nýznerova. Świeci słońce, jest piękna ciepła wiosenna pogoda. Maszerujemy wzdłuż Stříbrnego Potoku do Nýznerovske vodopády. Wodospady bardzo ciekawie się prezentują, objęte są rezerwatem przyrody. Do jednego z nich prowadzą schody, dzięki czemu możemy oglądać go z bliska. Słońce i wiosenna zieleń sprawia, że zdjęcia górskich strumieni i wodospadów wychodzą bardzo ładnie.



























Od tego miejsca udajemy się zielonym, a następnie niebieskim szlakiem stromo pnąc się do Pramen Peklo (źródełko prawie wyschło), chwile odpoczywamy i docieramy do Sedlo Peklo i granicy państwa. Tutaj wybieramy polski zielony szlak, którym wchodzimy na Kowadło (989 m), to szczyt należący do Korony Gór Polski. Na skałach odpoczywamy, świeci mocne słońce, mija nas kilkuosobowa grupa turystów idących w kierunku Smrka.










Z Kowadła stromo schodzimy do Bielic, w dolinę Białej Lądeckiej. Wybieramy żółty szlak i przez chwilę maszerujemy w górę rzeki, po chwili odbijamy i wspinamy się najpierw na Płoskę, a po chwili jesteśmy na Czernicy (1183 m). W 2014 r. stanęła tutaj drewniana wieża widokowa. Wchodzimy na wieżę. Roztaczają się z niej ciekawe i odległe widoki w każdą stronę, chociaż przejrzystość nie jest zbyt dobra. Widziałem m.in. Prudnik, Nysę, Jeziora (Nyskie, Otmuchowskie, Paczkowskie), Masyw Keprnika (i czubek wieży na Pradziadzie), Śnieżnik i Borówkową. Będąc tu poprzednio oprócz mgły z wieży ledwo widać było ziemię smiley











































Po prawie godzinnej przerwie ruszamy czerwonym szlakiem schodząc z Czernicy do Starego Gierałtowa. Przechodzimy przez wieś i wspinamy się w kierunku Przełęczy Gierałtowskiej. Po drodze odbijamy do barokowego kościółka św. Jana Chrzciciela już w Nowym Gierałtowie.














Na Przełęczy chwila przerwy i wybieramy zielony graniczny szlak na Czartowiec. Słońce chyli się już ku zachodowi. Szczyt Czartowca, a następnie Špícaka osiągamy już po zachodzie słońca. Na Sedlo Peklo docieramy gdy jest już czarna noc. Od tego miejsca schodzimy tym samym szlakiem przez Nýznerovske vodopády do auta.










Cała trasa miała 35 km. Jest bardzo ciekawa. Mimo, że szedłem nią 2 raz można powiedzieć że dopiero teraz w pełni zobaczyłem jej walorysmiley

WSZYSTKIE ZDJĘCIA: https://picasaweb.google.com/105229191255817423628/6281879550667579361?authuser=0&feat=directlink

ŚLAD GPS TRASY: http://www.navime.pl/trasa/1011000

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz