30 stycznia 2017

Jeseniky: Šerák, Keprník Vozka i Vřesová Studánka

Jeseniky: Šerák, Keprník Vozka i Vřesová studánka 28 stycznia 2017

Zima w pełni, a już dość dawno nie było mnie w Wysokich Jesenikach, więc od tygodnia chodzi mi myśl by się tam wybrać. Montujemy ekipę Dzikusów z Pogranicza by w końcu w 6 osobowym składzie wyruszyć po 7 rano do Ramzovej.
W popularnym ośrodku narciarskim jesteśmy o 8. Auto zostawiamy przy dworcu kolejowym i ruszamy na czerwony szlak. Jest bardzo zimno temperatura ok. -10 C, do tego silny wiatr. Wspinamy się stokiem narciarskim, potem szlak go opuszcza, rusza wyciąg pojawiają się pierwsi narciarze. Wraz ze wzrostem wysokości temperatura.... też rośnie mamy inwersję... super! ;)  to wróży piękne widoki. Tak zwaną "Końską Drogą" (zwana tak od wożenia niegdyś końmi piwa z browaru Holba do schroniska na Šeráku) docieramy na szczyt Šeráka. Tutaj o wiele cieplej niż na dole, czyste niebo, słońce oraz dość silny wiatr i około 1 metr śniegu.







Maszerujemy dalej czerwonym szlakiem grzbietem wspinając się na Keprník. Trasa jest utwardzona i mimo dużej warstwy śniegu idzie się prawie jak latem ;) Na szczycie Keprnika odbijamy na skałki. Wieje bardzo silny wiatr, ale widoki przepiękne, przejrzystość idealna. Bardzo dobrze widać Masyw Śnieżnika i Karkonosze w dolinach obłoki inwersyjne tworzące niesamowite zjawisko morza chmur ciągnące się w głąb Czech. W kierunku północnym obłoków nie ma, a nad Polską rozpościera się mgła ze smogiem... Na wschodzie można dostrzec czubki Beskidów m.in Lysą Horę, Veľký Kriváň, Babią Górę i Skrzyczne. Na Tatry znów się spóźniłem, dostałem info od znajomego, że były widoczne o wschodzie słońca... pech.











Karkonosze: Luční hora, Studniční hora i Śnieżka 116 km

Karkonosze: Luční hora, Studniční hora , Śnieżka i Czarna Kopa 116 km

Karkonosze: Luční hora, Studniční hora i Śnieżka 116 km

Veľký Kriváň (172 km) i Smrk (114 km)

Beskidy: Lysa Hora (116 km), Veľký Kriváň (172 km) i Smrk (114 km)




 Ruszamy dalej schodzimy do Trojmezi, mijamy tłumy narciarzy biegowych, na nogach dziś jesteśmy tu mniejszością. Wybieramy żółty szlak na Vozkę, ten jest już słabo przetarty, przejechany skuterem. Maszerując trzeba uważać na każdy krok, bo czasem można zapaść się po jajca ;) Docieramy na Vozkę to duże odsłonięcia skalne, robimy tutaj chwilę przerwy. W planach mieliśmy iść stąd zielonym szlakiem do Vřesovej Studánki. Jednak szlak jest tak zasypany, że nie widać oznaczeń, nie ma też żadnych śladów, a każdy krok równa się zapaść po pas.















 Dlatego tak samo wracamy na Trojmezi. Dalej wędrujemy czerwonym szlakiem do Vřesovej Studánki. To miejsce niegdyś było celem pielgrzymkowym. Stał tutaj kościółek pw. Matki Bożej Bolesnej, oraz schronisko. Woda ze źródełka według wierzeń na właściwości uzdrawiające. Po II wojnie kościółek spłonął, schronisko funkcjonowało do 1984 r. potem zostało rozebrane. Obecnie w miejscu kościółka stoi krzyż, a źródełko poniżej jest w małej kamiennej kapliczce. Robimy tutaj przerwę i posilamy się wodą źródlaną.












Decydujemy się wracać tą samą drogą z czerwonym szlakiem przez Keprnik, tutaj znów zostaję robić zdjęcia. Reszta ekipy schodzi do Chaty Jiřho na Šeráku, ja dołączam do nich trochę później.




Czarna Góra 25 km



Karkonosze: Luční hora, Studniční hora i Śnieżka 116 km

Karkonosze: Luční hora, Studniční hora i Śnieżka 116 km






Po godzinnej przerwie ruszam na szczyt Šeráka, aby jeszcze raz sfotografować morze chmur i dalekie obserwacje. O tej porze tuż przed zachodem obłoki inwersyjne przybierają kolor czerwony i pomarańczowy stają się jeszcze piękniejsze. Ruszam w drogę powrotną, piękny zachód słońca zastaje mnie na "Końskiej Drodze". 


Śnieżnik i Czarna Góra 




























Schodząc coraz niżej temperatura spada. Ramzova jest w chmurach, polatuje lekki śnieg.
Podsumowując: długość naszej trasy to 25 km piękne widoki, inwersja, dalekie obserwacje sprawiły że był to bardzo udany dzień ;) 

PEŁNA GALERIA ZDJĘĆ: KLIKNIJ TUTAJ  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza