8 marca 2015

Odkrywanie zapomnianej części głubczyckiej Gór Opawskich

Odizolowana, wschodnia część Gór Opawskich, leżąca w powiecie głubczyckim jest zawsze pomijana przez wszystkie przewodniki, mapy poświęcone naszemu pasmu górskiemu. W tym masywie znajduje się kilka dość sporej wielkości szczytów, z najwyższym Graniczny Wierch (541 m), pozostałe mają wysokość 460-485 m. Wspomniane wzniesienia nie mają nawet swoich nazw polskich. Na podstawie niemieckich nazw przetłumaczyłem je na polskie. Turysta jest tutaj bardzo rzadkim gościem, chociaż prowadzi tędy żółty szlak turystyczny, praktycznie nieistniejący już w terenie (bardzo słabe oznaczenia). 7 marca 2015 r. Postanowiłem wybrać się w tamte tereny w calu poznania ich oraz oznakowania wzniesień drewnianymi tabliczkami. Wyprawę w tamten rejon planowałem już od jesieni.

Artykuły z ciekawostkami o szczytach i miejscach głubczyckiej części Gór Opawskich wkrótce pojawią się w witrynie w dziale "Szczyty"

RELACJA:
Wyruszyliśmy z parkingu za Opawicą, koło Barykad r11; skrzyżowania dróg, na którym znajduje się obelisk 25 lecia wyzwolenia Ziemi Głubczyckiej. Utwardzoną drogą leśną dotarliśmy pod Gołębią Górę. Następnie odbiliśmy z niej i przez "chaszcze" weszliśmy na wierzchołek. Szczyt oznakowaliśmy drewnianą tabliczką, przytwierdzając ją do słupka. Roztaczały się z niego piękne, choć ograniczone widoki na ośnieżone Vysoką Holę i Pradziada.











Wróciliśmy do szlaku, razem z nim maszerowaliśmy przez las, a następnie wychodząc na asfaltówkę do zaginionej miejscowości Bursztet. Owa miejscowość została spalona podczas II wojny światowej nie została już nigdy zasiedlona. Obecnie zostały po niej resztki murów, kamienny krzyż, piwnice zalane wodą i głębokie studnie. Śladem są również zdziczałe drzewa owocowe.





















Kontynuowaliśmy wędrówkę, ale po chwili znów zeszliśmy ze szlaku wspinając się na Cygańską Górę (475 m). Lasy na tym wzniesieniu bardzo przypominają Las Trzebiński (Lipowiec i Gajna), dęby w średnim wieku. Na wierzchołku wieszamy tabliczkę z nazwą, jest tutaj również sporych rozmiarów dziura, od szczytu biegną okopy.







Ponownie wracamy na szlak, kierujemy się teraz do Mokrego, przyśpieszamy bo robi się już późno. W miejscowości maszerujemy wzdłuż głównej drogi obok kąpieliska z kempingiem do Piotrowic Głubczyckich. Za tą wsią podejście z pięknymi widokami na Krnov, Cvilin, w oddali widoczne Branice na Kocią Górę. W pewnym momencie odbijamy w prawo w "chaszcze" na szczyt Kociej Góry (463 m). Na wierzchołku wieszamy tabliczkę, zastaje nas tutaj zachód słońca.











Schodząc z wzniesienia zza drzew widoczny jest Pradziad. Maszerujemy teraz drogą wzdłuż ściany lasu, robi się już ciemno. To najgorszy odcinek szlaku, droga została tutaj częściowo zaorana, ale w dzień z tego miejsca zapewne roztaczają się piękne widoki. Ok godz 19:00 docieramy do auta. Cała trasa ma 20 km.

PEŁNA GALERIA ZDJĘĆ NA NASZYM GOOGLE+ : https://plus.google.com/photos/106099342803392134086/albums/6123812816177452753

ŚLAD GPS: http://www.navime.pl/trasa/635607

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz