25 stycznia 2018

Mój 2017 rok w górach i fotografii [FOTORELACJA]

MÓJ 2017 ROK W GÓRACH - PODSUMOWANIE

Miniony rok zaliczam do udanych pod względem wędrówek, było dość obficie, ale kilometrowo wyszło trochę mniej niż w 2016 r. Było trochę nowości, pojawiłem się kilka razy w Beskidach, rozpocząłem też projekt przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego, na razie tylko 4 dni, raz pokonałem 100 km w 24 h. W podsumowaniu przedstawię Wam w zdjęciach głównie moje piesze wyprawy. Co do Gór Opawskich ograniczę się tylko do najciekawszych wypraw gdyż mieszkam u nich podnóża i wędruję po nich niezliczoną ilość razy  
Biskupią Kopę w minionym roku zdobyłem rekordowo 27 razy, w tym może jakieś 50 by się przydało? Byłem na niej o każdej porze dnia i nocy, po raz pierwszy zanocowałem w Schronisku pod Biskupią Kopą.
Fotografia to moja druga pasja, która wraz z wędrówkami świetnie się uzupełnia, dlatego wrzuciłem też trochę zdjęć z sesji na rowerze. Zachęcam do typowania, które moje zdjęcie podoba się Wam najbardziej :)
Na końcu podsumowanie w kilometrach.



STYCZEŃ: 120 km w 7 wyprawach

6.01: G. Opawskie: Okopowa, Wróblik, Vysoká i Kozia Góra

7.01: Mroźna Biskupia Kopa - 15 C trochę śniegu i piękne widoki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

21.01 Biskupia Kopa na zachód słońca - inwersyjnie
Obrazek

Obrazek

Obrazek

28.01: Jeseniky: Šerák, Keprník, Vozka i Vřesová studánka - inwersja, mróz i dalekie obserweacje
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

31.01-1.02: Wypad do prudnickiego parku, do którego mam kilka metrów. Wieczorem podczas intensywnych opadów śniegu i o poranku dnia następnego.





LUTY: 144 km w 10 wycieczkach


11.02: Góry Rychlebskie: Lvi Hora, Smrk i Leśny Bar
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

13.02: G. Opawskie: Skalna Góra, Złotorudne Młyny i Lysý Vrch
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

15.02: Biskupia Kopa o poranku z dalekimi obserwacjami - widoczność od Karkonoszy po Tatry (210 km), kilka lat polowałem na tę obserwację!Jedna z najlepszych wypraw roku!
Obrazek
Ślęża i Radunia

Obrazek
Karkonosze

Obrazek
Tatry!

Obrazek
Babia Góra i Klimczok

Obrazek
Skrzyczne

Obrazek
Travný (107 km), Veľký Kriváň (163 km), Lysá hora (105 km)

Obrazek

Obrazek

20.02: G. Opawskie: Krwawa Góra i Zlate Hory - niby znane na pamięć, a można odkryć coś nowego
Obrazek

Obrazek


MARZEC: 132 km w 9 wycieczkach

11.03 G. Opawskie: Z Głuchołaz przez Górę Parkową, Czapkę, Jarnołtówek i Bukową Górę do Moszczanki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

18.03 XII Strzeliński Rogaining - rajd na orientację po Wzgórzach Strzelińskich, w tego typu imprezie brałem udział po raz pierwszy, pokonałem ok 40 km.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

25.03 G.Opawskie: Olszak, Dolina Bystrego Potoku, Las Rosenau i Długota
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


KWIECIEŃ: 138 km w 10 wycieczkach

1.04 Biskupia Kopa urodzinowo, ostatnie naście, piękna wiosenna ciepła pogoda, wybrałem ścieżkę graniczną od Jarnołtówka, którą jeszcze nigdy nie szedłem
Obrazek

Obrazek

Obrazek

7.04 Ekstremalna Droga Krzyżowa Głubczyce-Sanktuarium Maria Hilf - w deszczu
Obrazek

Obrazek

Obrazek

24.04 Zachód słońca za Śnieżką z Zajęczej Kępy - to w zasadzie krótki wypad rowerowy na sesję dalekich obserwacji z RobertJ ale godny uwagi. Odległość do Śnieżki 137 km
Obrazek

Obrazek

30.04 Wiosenna, a na górze zimowa Biskupia Kopa z zachodem słońca za Śnieżką. Odległość 131 km
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


MAJ: 197 km w 7 wycieczkach

1.05 tradycyjna co roku tego dnia trasa we wschodniej części Gór Opawskich Graniczna Góra i Poutni Hora
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

3.05 Příčny Vrch śladami górnictwa - zimowa majówka. Po raz pierwszy wchodzę do wnętrza góry - starych kopalni złota, za sprawą kogoś z forum
Obrazek

Obrazek

Obrazek

11 i 17.05 ROWEROWE wycieczki po okolicy Gór Opawskich, ale godne uwagi ze względu na zdjęcia
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

19-20.05 XXIII Ekstremalny Rajd Pieszy Setka z HAKiem - czyli 100 km z buta w 23 h. Trasa Nysa-Wieszczyna. Tym razem setka odbyła się na moim terenie, miała też przebieg przez Góry Opawskie (np. Gwarkowa Perć na 98 km trasy....). Mimo, że trasa biegła przez teren, który chciałem dała mi jak nigdy do tej pory w kość, zakończyła się też kontuzją kostki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

CZERWIEC: 162 km w 8 wyprawach

3.06 Gwarkowa Perć, Biskupia Kopa i Skały Karliki - zamiast Jesenickiej 60, chciałem sprawdzić jak zachowuje się moja noga po kontuzji.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

10.06 Rychlebska 50 - nowa trasa 50 km - pogoda od deszczu po słońce i burzę.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

15.06 Příčny Vrch - klasyczne szwendanie
Obrazek

Obrazek

Obrazek

18.06: Rowerowo do Zlatych Hor, były łabędzie nad Złotym Jeziorkiem i konie
Obrazek

Obrazek

21.06: Srebrna i Biskupia Kopa w pierwszy dzień lata - na zachód słońca za Górami Sowimi i nad Jeziorem Otmuchowskim
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

26.06: G.Opawskie Kraví Hora i Solná Hora z Jíndříchova - szczyty wyłysiały ze świerków nie do poznania, nowe widoki na Kopy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

29.06: Skały Karolinki, Bukowa Góra, Biskupia Kopa i Gwarkowa Perć - piękne naparstnice w pełni kwitnienia, bardzo mi się one podobają
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


LIPIEC: 205 km w 15 wyprawach

8.07: Festiwal Ognia i Wody na Biskupiej Kopie. Zamiast w tłumie ludzi nad Jeziorem Nyskim w w samotności i nocnej ciszy gór z 27 km! Piękne widowisko, a i muzykę było słychać
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

14.07 BESKIDY po raz pierwszy od 2 lat. Pierwszego dnia zdobywam królową Babią Górę oraz Małą Babią Górę
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejnego dnia pogoda się psuje, miała być Polica wybraliśmy wodospad pod Mosornym Groniem
Obrazek

Obrazek

Teleportujemy się do rodziny nad Jeziorem Rożnowskim, tam pływamy statkiem, po górach nie łazimy...

17.07: Pieniny: Trzy Korony - popołudniowo z Krościenka. - te góry mnie urzekły
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

18.07: Pieniny: Palenica i Sokolica - Pieniny to według mnie najpiękniejsze polskie góry!
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

23.07: G. Opawskie: Przednia Kopa i Podlesie - odpust w kościółku św. Anny na P.Kopie
Obrazek

Obrazek

29.07-1.08 Główny Szlak Beskidzki: etap Bieszczady Wołosate-Komańcza. To jedna z najlepszych wypraw i całkiem inna od wszystkich, bo wędrowałem od schroniska do schroniska z 11 kg plecakiem. Szlak przemierzałem wspólnie ze znajomymi, którzy pokonali cały GSB, ja wybrałem 4 dni bo taki miałem plan. W tym roku chcę wrócić na kolejne etapy!

Dzień I 29.07: Wołosate-Ustrzyki Górne
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzień II 30.07: Ustrzyki Górne-Smerek: Przez Połoniny Caryńską i Wetlińską, pogoda dopisuje z początku w ciszy, potem już dużo ludzi.
Obrazek

Obrazek



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Dzień III 30.07 Smerek-Cisna. Przez dzikszą część Bieszczadów bez tłumów ludzi, gorąco Nocleg w klimatycznej Bacówce pod Honem





Dzień IV 1.08 Bacówka pod Honem-Komańcza. Dzień zaczynam od pięknego wschodu słońca przy bacówce. Potem wędrujemy głównie lasem, na odcinkach bezleśnych upał daje się we znaki. To ostatni mój dzień wędrówki, kolejnego wracam już do domu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

SIERPIEŃ: 282 km w 11 wyprawach - najaktywniejszy miesiąc!

5.08: Nocą z Prudnika na wschód słońca na Biskupiej Kopie
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

8.08: Góry Bystrzyckie: Schronisko pod Muflonem i Torfowisko pod Zieleńcem - szybki jednodniowy wypad
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

12.08: VII Rajd Prudnik - Pradziad 60 km z buta w max 15 h: to niesamowity mój ulubiony rajd! Zawsze biorę w nim udział od początku istnienia, mimo to dalej jestem najmłodszym uczestnikiem
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

17.08: Trzy dni w Górach Sowich: tu mnie jeszcze nie było, czas spędzony aktywnie, wędreówki nie tylko po górach, również pod nimi
Dzień I: Kalenica i Koci Grzbiet
Obrazek

Obrazek

Obrazek

19.08: Dzień II: Góry Sowie: Wielka Sowa i Mała Sowa
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

19.08: Dzień III Góry Sowie: Kompleks Riese Osówka i Włodarz - podziemne bunkry Hitlera
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

23.08 Skały Karolinki, Srebrna Kopa i zachód słońca z Biskupiej Kopy - sesja zachodu za Szczelińcem Wielkim z RobertJ
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

24.08: Jeseniky: Z Karlova na Vysoką Hole i Pradziada
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

26.08: Nocna sesja na Biskupiej Kopie - ruch gwiazd - startrails 96 min. Z Kopy zgoniła mnie burza.
Obrazek

29-30.08 Dwa dni w Górach Opawskich czyli nocka na Biskupiej Kopie. Po raz pierwszy postanowiłem zanocować w schronisku na Kopie. Wycieczka bardzo udana, piękny wschód słońca, następnego dnia powędrowaliśmy do Głuchołaz.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


WRZESIEŃ: 136 km w 6 wyprawach

7.09: Rowerowe polowanie na parowóz na Magistrali Podsudeckiej koło Lubrzy (Prudnik)
Obrazek

09.09: Příčny Vrch z Jarnołtówka - lato, ale już z akcentem jesiennym, nawet dokonałem małego odkrycia nowych Taborskich Skał
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

16.09: XV Prudnicki Maraton Pieszy - 42 km - moja sentymentalna impreza, od niej zaczynałem wędrówki i tu zrobiła się moja pasja. Tegoroczna edycja była jubileuszową, z okazji 30 lat od organizacji I PMP było trochę w stylu PRL, a trasa biegła tak jak w 1987 r.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

30.09: V Nyski Rajd Trekkingowy - trasa 50 km, nie po górach, a po Ziemi Nyskiej, Sudety mogliśmy oglądać z daleka
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


PAŹDZIERNIK: 16 km w 1 wyprawie...
takiego miesiąca nie miałem nigdy, przez lekarzy wylądowałem w szpitalu i nie mogłem chodzić... a taka piękna pogoda była...
4.10: Zamkowa Góra, Biskupia Kopa i Bukowa Góra - na dziko, unikałem szlaków
Obrazek

Obrazek

Obrazek
gołoborze

16.10: od razu po wyjściu ze szpitala wsiadam w auto i jedziemy do Zlatych Hor. Złota Biskupia Kopa w promieniach zachodzącego słońca, coś pięknego!
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


LISTOPAD: 140 km w 10 wyprawach

11.11: II Turystyczny Rajd Niepodległości Głuchołazy - Jesenik: rajd niepodległościowy do Polskiego Pomnika w jesenickim uzdrowisku połączony z oddaniem hołdu. Bałem się o nogę, ale na szczęście niepotrzebnie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

18.11 popołudniowy wypad na Zajęczą Kępę - górkę koło Prudnika, ładne kolorki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

19.11 Biskupia Kopa na wschód słońca + Srebrna Kopa: samego wschodu nie było, dopiero potem zrobiło się ładnie, w schronisku niespodzianka - śniadanie od PTTK-u
Obrazek

Obrazek

Obrazek

26.11 Z Głuchołaz na Górę Parkową i Příčny Vrch, z resztkami jesieni
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


GRUDZIEŃ: 197 km w 13 wycieczkach

2.12: Biskupia Kopa zimowo
Obrazek

Obrazek

3.01: Pradziad zimowo z Karlovej Studanki, szkoda, że nie trafiliśmy z pogodą widoczność kilka metrów
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

17.12: Zláty Chlum z Českiej Vsi: częściowo nieznanymi szlakami
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

23.12 Jelení Loučky w Paśmie Orlika z Domašova - dzika część Jeseników, po pas w śniegu i szlak korytem strumienia
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

26.12. Biskupia Kopa świątecznie

30.12: Góry Rychlebskie: Boží Hora, Smolny Vrch i Kaltenštejn - zakończenie roku na wzniesieniach w okolicy Zulovej

Obrazek



Obrazek

Obrazek

Obrazek


I W KILOMETRACH: 
Przeszedłem 1870 km podczas ok. 110 wycieczek w Góry Opawskie, Jeseniky, Góry Rychlebskie/Złote, Góry Sowie, Bieszczady, Beskid Żywiecki, Pieniny, Góry Bystrzyckie i Wzgórza Strzelińskie. Najwięcej kilometrów pokonałem w sierpniu: 283 km
Moją Górę Gór... Biskupią Kopę zdobyłem pieszo rekordowo 27 razy!
Napisałem 23 relacje z wypraw, które możecie zobaczyć na www.goryopawskie.eu

Uczestniczyłem w 6 rajdach długodystansowych. Po raz 3 wziąłem udział w Setce z HAKiem 104 km w 23 h. (Nysa-Wieszczyna)

Rowerem przejechałem 1762 km podczas ok. 50 wycieczek (od lutego do listopada). Najwięcej w sierpniu 335 km. Najdłuższa trasa to 102 km (Prudnik-Otmuchów).

Był to gorszy rok pod względem ilości kilometrów wędrówek i przejechanych rowerem w stosunku do 2016 r., wszystko przez prawie całkowity brak aktywności w październiku. Mimo to był dobry bo udało mi się odbyć wiele ciekawych wypraw i odwiedzić całkiem nowe pasma jak Góry Sowie, Beskid Żywiecki i Pieniny. Rozpocząłem wędrówkę Głównym Szlakiem Beskidzkim (4 dni w Bieszczadach),dzielę na etapy i myślę, że do GSB wrócę w tym roku!

2017 r. to również kilka tysięcy nowych zdjęć z wypraw. Najciekawsze to dalekie obserwacje czyli po raz pierwszy Tatry z Biskupiej Kopy - 210 km uchwycone w lutym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz