9 sierpnia 2018

120 lat wieży na Biskupiej Kopie

120 LAT WIEŻY NA BISKUPIEJ KOPIE
1898 - 2018

Wieża lata 30. XX w.
Wieża dziś

(fot. dzięki RobertJ)
Symbol Gór Opawskich kamienna wieża widokowa im. cesarza Franciszka Józefa już od 120 lat ciszy oko turystów wędrujących na Kopę. Charakterystyczny "biały punkcik" widziany jest z wielu kilometrów, w nocy zaś błyszczy światłem niczym latarnia morska.  W sobotę 4 sierpnia na Biskupiej Kopie odbyły się obchody 120 rocznicy otwarcia wieży.
Podczas wydarzenia niestety bardzo krótko zaprezentowała się legia cesarska. Żołnierze strzelali z broni oraz armaty. Na szczycie prezentowano archiwalne zdjęcia wieży, a także sprzedawano okolicznościowe pamiątki tj. monety czy plakietki. Wstęp na taras wieży tego dnia był bezpłatny. Wydarzenie zgromadziło sporo osób, głównie Polaków, także z dalszych okolic tj. grupa młodzieży z obozu sportowego z Obornik Śląskich. 

Tego dnia na Kopie spędziłem prawie cały świetny dzień. Pogoda dopisała aż za bardzo bo temperatura sięgała 30 C. Deszcze i burze ominęły górę, choć przechodziły w pobliżu. Obserwowałem je tylko z tarasu wieży, widoczność tego dnia niestety była bardzo słaba.









HISTORIA WIEŻY
Pierwsze zapiski o wieży na Kopie pochodzą z 1835 r. kiedy to znajdowała się tutaj drewniana wieża triangulacyjna tzw. biała piramida, służąca do rysowania map Śląska. Morawsko Śląskie Sudeckie Towarzystwo Górskie (MSSGV) zainteresowało się budową wieży widokowej na szczycie i dokładnie 9 lipca 1890 r. otwarto drewnianą konstrukcję, która miała kształt ściętego ostrosłupa i 13 metrów wysokości. Wzmocniona była stalowymi linami przywiązanymi do drzew.
Tak wyglądała drewniana wieża z 1890 r. Po prawej schronisko Rudolfsheim przed rozbudową.
 Z racji trudnych warunków atmosferycznych już w 1895 r. wieża została uszkodzona. Wtedy to sekcja MSSGV Zlate Hory postanowiła zburzyć drewnianą i postawić solidną kamienną wieżę. Z racji 50 rocznicy panowania cesarza Austrii Franciszka Józefa postanowiono nazwać ją jego imieniem co wywołało spór z sekcją z Jesenika, która tak samo chciała nazwać wieżę na Zlatym Chlumie. Budowa ruszyła w maju 1898 r. prowadził ją murarz Werner z pobliskiego Janova. Z racji braku pieniędzy zrezygnowano z pierwotnego planu wieży w 2/3 wysokości ośmiobocznej i okrągłego szczytu na rzecz wyglądu znanego nam dziś. I tak dokładnie 26 sierpnia 1898 r. dokonano uroczystego otwarcia wieży. N tarasie namalowano opisaną panoramę z widocznymi szczytami. Od tego czasu Kopa stała się celem wędrówek wielu turystów.





 Gospodarzem wieży stał się właściciel pobliskiego obecnie nieistniejącego schroniska Rudolfsheim. 24 kwietnia 1911 r. wieżę odwiedził król saski Fryderyk August. Dla upamiętnienia jego wizyty w 1912 r. wmurowano we wieży tablicę pamiątkową z podpisem monarchy. Oprawiony w ramkę i szkło wpis króla z księgi pamiątkowej zawisł także w schronisku Rudolfsheim. Pierwszy poważniejszy remont wieża przeszła w 1925 r. W 1928 r. sekcja zlatohorska zakupiła działkę i przekazała ją biskupom wrocławskim w zamian za własność do działki na której stoi wieża. Fakt ten upamiętniają 4 granitowe słupki MSSGV stojące do dziś w okolicy szczytu. W okresie II wojny światowej wieża była w rękach Hitlerjugend. Na czubku wisiała flaga ze swastyką, z tarasu odgrywano fanfary ku czci Hitlera.

Moment wieszanie nazistowskiej flagi ze swastyką na wieży widokowej. Być może jest to 18 maja 1939 r. kiedy to wieża została przekazana Hitlerjugend. Po prawej nieistniejąca wieża triangulacyjna. 
Kamienne słupki upamiętniają nabycie działki przez MSSGV od biskupów wrocławskich w 1928 r.  
 Po II wojnie do 1966 r. obiekt był udostępniony dla turystów. Szczęśliwie ominął go nakaz wyburzenia obiektów przygranicznych, pobliskie schronisko Rudolfsheim zostało przez ten dekret zburzone. Następnie wieżę zamknięto adaptując ją na cele przekaźnika tv aż do 1990 r. kiedy to zbudowano w pobliżu nowy maszt. Stan techniczny wieży był wówczas bardzo zły, dlatego nadal pozostawała zamknięta.
Wieża triangulacyjna na Biskupiej Kopie. Góra miała w historii 3 takie konstrukcje. Służyły one do pomiarów i rysowania map. Tego typu wieże stały także na kilku innych szczytach Gór Opawskich. Ta ze zdjęcia powstała prawdopodobnie w 1927 r. Zawaliła się w 1966 r. po uderzeniu pioruna. Dziś w jej miejscu znajduje się duży słup "TP 1927".   
Niecodzienne ujęcie szczytu Biskupiej Kopy z kamienną wieżą  z nieistniejącej wieży triangulacyjnej - 1966 r. Jak widać wiele się od tego czasu zmieniło. Dziś na szczycie nie ma już tych budynków. Stoi za to mała chatka krótkofalowców oraz trwa budowa czeskiego schroniska 

 Dopiero w 1996 r. podjęto się generalnego remontu wieży i od 1998 r. udostępniona jest dla turystów przez cały rok. Do 2015 r. opiekunem wieży był Miroslav Petřík, budowniczy pobliskiego schroniska. Ostatni remont zakończył się w maju 2018 r. Odmalowano elewację, wyremontowano taras i klatkę schodową, wymieniono drzwi oraz poddano rekonstrukcji napis nad wejściem "Kaiser Franz Josef Warte".

Dziś wieża jest największą atrakcją Gór Opawskich. Oferuje piękną i rozległą panoramę. Przy dobrej pogodzie widoki sięgają na zachodzie po Karkonosze (131 km), przez Wrocław (100 km), miasta Górnego Śląska, na wschodzie po Beskidy i Tatry (210) km!
Tatry z Biskupiej Kopy - 210 km - 15.02.2017 r.
Karkonosze ze Śnieżką - 131 km



3 komentarze:

  1. Ten portret cesarski ma tam być na stałe??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na stałe. Przylepili go dzień przed obchodami urodzin wieży i tak wisi do dziś. Nigdy go tam wcześniej nie było.

      Usuń
    2. Wygląda nawet fajnie :) Dobrze, że wieża jest u Czechów, po polskiej stronie byłoby to niemożliwe.

      Usuń