28 grudnia 2018

Zábřežská Vrchovina, Góry Orlickie i Hanušovická Vrchovina zimowo

Zábřežská Vrchovina - Lázek , Góry Orlickie – Suchy Vrch, Hanušovická Vrchovina – Jeřáb 
16 grudnia 2018 r. 

Obrazek

Na ten dzień plan był następujący: zaliczyć brakujące szczyty do Korony Sudetów. Niektóre z nich to takie, do których najpewniej nie dotarłbym nigdy gdyby nie odznaka. Dla niektórych Lázek był ostatnim brakującym szczytem, mi brakuje jeszcze sześciu. Krótkie dni sprawiły, że nie było wiele czasu na wędrówkę, sporo go spędziliśmy w aucie. 

Zábřežská Vrchovina – Lázek
Wejście na wierzchołek najwyższej góry Zábřežskiej Vrchoviny zajmuje nam... 10 min. Auto zostawiamy za wsią Cotkytle na łące pod szczytem. Stąd mamy 600 m wędrówki, z łąk roztacza się jakiś widok na okolicę, ale widoczność dziś słaba. Na wierzchołku znajduje się drewniana wieża widokowa (20 m) oraz małe schronisko Reichela zbudowane w 1933 r. Niestety obiekty są obecnie nieczynne, a tabliczki wokół informują, że jest to teren prywatny. Szkoda. Na Lazku znajduje się także pomnik poległym w walce z nazistami. Szczyt jest miejscem walk i symbolem oporu Czechów przeciwko nazistom, którzy w 1938 r. zajęli Czechosłowację. Wracamy do auta, przy drodze zaglądam do jeszcze jednego pomnika z II wojny światowej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Góry Orlickie – Suchy Vrch (995 m)
Przemieszczamy się autem w inne miejsce. Zmieniamy plany i zamiast jednej dłuższej trasy robimy dwie krótsze. Jedziemy na Červenovodské sedlo, jesteśmy w Górach Orlickich. Wkraczamy w strefę prawdziwej zimy, wokół dużo narciarzy na biegówkach. Ruszamy zielonym szlakiem przez Prostredni Vrch. W masywie Suchego Vrchu na wschodnim zboczu znajdują się umocnienia, zespół bunkrów czechosłowackich zbudowanych przed II wojną do obrony granic. Góry Orlickie po czeskiej stronie są bardzo bogate w umocnienia z tego czasu (np. w okolicy Neratova, gdzie miałem okazję być w 2016 r.). Jak wiemy polityka Czechosłowacji sprawiła, że umocnienia nigdy nie zostały użyte w walce, a kraj został zajęty bez walki przez Niemców w 1938 r. Wędrujemy po dość sporej świeżej warstwie śniegu, drzewa otulone białym puchem i szadzią wyglądają pięknie. Mimo, że idzie się trochę ciężko, wędrówka w tej scenerii to sama przyjemność. Do pełni szczęścia brakuje tylko słońca i jakiś dalszych widoków. Osiągamy wierzchołek Suchego Vrchu (995 m), znajdują się tutaj trzy maszty przekaźnikowe, a przy tabliczce książka zdobywców szczytu do której się wpisujemy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trochę dalej znajduje się schronisko i wieża widokowa nazwane imieniem pierwszego premiera Czechosłowacji Karela Kramářa. Schronisko powstało w 1928 r. wieża widokowa o wysokości 33 m w 1932 r. również jako wieża ciśnień. Z tarasu wieży podobno można zobaczyć rozległą panoramę na Góry Orlickie, Bystrzyckie, Jeseniky a nawet Karkonosze, niestety dziś widoczności brak, dlatego rezygnujemy z wejścia na nią. Kształt wieży jest niecodzienny, niektórym przypomina parasol, grzyba, a innym jeszcze co innego...  Robimy jeszcze pętelkę na Bradlo, zimowe widoczki dopisują, aż szkoda stąd odchodzić. Na Suchym Vrchu odpoczywamy w schronisku, które w zasadzie jest hotelem z drogą dojazdową.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Stąd schodzimy do auta na Červenovodskim sedlo. Długość trasy: 10 km

Hanušovická Vrchovina – Jeřáb (1003 m)
Ostatni punkt programu na dziś. Na Jeřábie byłem już jesienią 2016 r. podczas weekendu w Górach Bystrzyckich i Orlickich, ale nie był tam jeden z naszych znajomych więc po raz drugi zaliczam najwyższy szczyt Hanušovickiej Vrchoviny. Wtedy wędrowaliśmy z Kralików przez Górę Matki Bożej i Val. Tym razem auto zostawiamy na rozdrożu Horni Orlice w pobliżu szczytu Val i ruszamy niebieskim szlakiem na szczyt. Po niecałej godzinie wędrówki osiągamy szczyt. Znajduje się tu tylko tabliczka i zeszyt zdobywców do którego się wpisujemy. Grzbietem góry biegnie granica zlewisk Morza Północnego i Czarnego oraz historyczna między Morawami a Czechami. Powrót do auta prawie tą samą trasą.

Obrazek

Obrazek
źródło Cichej Orlicy

Obrazek

Tak kończymy nasz dzień w Sudetach Środkowo-Wschodnich. Trzy pasma łącznie 15 km wędrówki i prawie 300 km autem To zdecydowanie inny charakter naszej wędrówki niż zawsze.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza