Pierwszy dzień zimy na Biskupiej Kopie 2021

Pierwszy dzień zimy na Biskupiej Kopie 2021

22 grudnia 2021 roku 

Tego dnia panowały niezwykle przyjemne dla oka i obiektywu aparatu warunki zimowe. Około 30 cm warstwa śniegu przyjemnie skrzypiała pod nogami. Drzewa w wyżej partii Kopy pokryte były bajkową szadzią, która osadziła się po nocnych mgłach. Do tego przyjemny mrozik -8°C bez wiatru, słoneczko i błękit nieba niczym kryształ, czasami z lekką białą chmurką! ❄😊 Taką zimę uwielbiam najbardziej, bo nawet zwykły las potrafi wtedy urzec swoim pięknem. 😊
Był to też moment gdy krzyż Rudolfa ukryty w gęstym świerkowym lesie ukazał się po wycince drzew. Wcześniej mimo tego, że stał kilka metrów od ruchliwego szlaku niewiele osób wiedziało, że tam stoi. Kamienny krzyż powstawiał w 1925 roku Franz Rudolf - właściciel pierwszego schroniska na Kopie - Rudolfsheim. Krzyż stanął jako wotum dziękczynne za powodzenie w biznesie. 

Niestety po fali siarczystego mrozu tuż po Bożym Narodzeniu nadeszła ocieplenie, tak duże, że rozpuściło niemal wszystki śnieg w Górach Opawskich. Góry znów zrobiły się szaro-brązowe. 😕 Narazie mróz wrócił, ale śniegu nadal praktycznie nie ma.

Wróćmy zatem do czasu, kiedy zima wyglądała jak zima. Zapraszam do galerii. 😛

Długość trasy tego dnia: 14 km 
🚶🏼‍♂️Pokrzywna PKS - Saperska Droga - Plac Habla - Przełęcz Mokra - Biskupia Kopa - Schronisko pod Biskupią Kopą - Plac Langego - Ziemowit - Jarnołtówek PKS

Mapa:


Krzyż Rudolfa, postawiony w 1925 r. przez właściciela pobliskiego schroniska Rudolfsheim





Krzyż Rudolfa i wieża na Kopie 



Saperska Droga

Plac Habla


Schronisko pod Biskupią Kopą 


































Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski
Dzień 2: Chatka studencka Pietraszonka - Schronisko PTTK Przysłop - Barania Góra - Hala Barania - Hala Radziechowska - Węgierska Górka
3-4 sierpnia 2021 r.
Relacja dzień 1: TUTAJ
Rano budzę się kontrolnie po 6 sprawdzić czy rzeczywiście wschodu słońca nie będzie. Jest pochmurno, ale nie pada. Z okna pokoju mam widoczek w kierunku Beskidu Morawsko-Śląskiego, przez który przewalają się mgły. Postanawiam jednak, że wyjdę na zewnątrz powyżej chatki. Łąki pachną deszczem, na trawie mnóstwo rosy, od razu moczę stopy bo jestem w klapkach. Mgły przewalają się nad Beskidami co chwilę pojawiają się i znikają szczyty np. Ochodzitej. Z każdą minutą mgły i chmur jest jakby mniej, a szczyty coraz bardziej się odsłaniają. 😊
Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 1: Ochodzita i Chatka Pietraszonka

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 1: Ochodzita i Chatka Pietraszonka

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski
Dzień 1: Zwardoń - Ochodzita - Gańczorka - Chatka studencka AKT Pietraszonka
3-4 sierpnia 2021 r.
Minął miesiąc od mojej ostatniej wędrówki z dużym plecakiem, trzeba byłoby się znów wyrwać z domu na jakieś szwendanie z szafą na plecach, tym razem na wschód. W grę wchodzi więc kierunek beskidzki, chwilę planuję, rozglądam się po mapach i przypominam sobie, że od jakiegoś czasu obiecuje sobie odwiedzić górę Ochodzita w B. Śląskim. Potem przypominam sobie, że w odznace Diadem Polskich Gór mam jeszcze Baranią Górę, na której nigdy jeszcze nie byłem. Rysuję trasę na mapie patrzę a po drodze jest i chatka studencka - „Pietraszonka”. To plan jest, wszystko powinno dograć, pociągi, wędrówka, odwiedzone miejsca i nocleg w chatce studenckiej z klimatem. Jedynie z pogodą może być gorzej bo ma być „dynamiczna”, ale tragedii chyba nie będzie. Wykonuje jeszcze telefon na chatkę, tam cisza, nie ma takiego numeru… myślę dooobra jadę w ciemno, najwyżej jak tam nie będzie dało się nocować to pójdę dalej do schroniska PTTK. Pakuję więc plecak i ruszam na podbój południowej nieznanej mi dotąd części Beskidu Śląskiego.
Pasterka w Cichej Dolinie w Pokrzywnej ponownie odwołana

Pasterka w Cichej Dolinie w Pokrzywnej ponownie odwołana

W tym roku po raz kolejny nie odbędzie się tradycyjna Msza św. Pasterka w Wigilię Bożego Narodzenia, która każdego roku odbywała się na polanie z ołtarzem polowym w Cichej Dolinie w Pokrzywnej. 
Tradycyjna uroczystość na polanie nad Bystrym Potokiem u stóp Biskupiej Kopy odbywała się 31 lat. Zapoczątkowali ją w 1988 r. mieszkańcy Pokrzywnej i Jarnołtówka, rodzina Giemzików wraz z miejscowym proboszczem ks. Zygmuntem Lubienieckim. Pasterka od lat gromadziła sporo wiernych z okolicznych miejscowości, a także turystów z całej Polski spędzających święta w Górach Opawskich Żywa szopka bożonarodzeniowa, wspólne śpiewanie kolęd z orkiestrą, pięknie przystrojona światełkami kaplica, płonące ogniska, szum potoku, sprawiały, że przez wiele lat była to magiczna górska uroczystość. 
Miejmy nadzieję, że w Pasterce w Cichej Dolinie będzie można znów wziąć udział za rok i w kolejnych latach! 

Pasterkę w Grocie Lurdzkiej pod gołym niebem w tym roku będą odprawiać oo. Franciszkanie w Prudniku-Lesie. Początek uroczystości o godz 22:00. 

Inna Msza św. Pasterka w Górach Opawskich z żywą szopką w urokliwie położonym kościele od kilku lat odbywa się w Podlesiu. Uroczystość odbędzie się w kościele św. Jerzego w Podlesiu. Początek Pasterki w Wigilię Bożego Narodzenia o godz 22:00. "Żywą szopkę" będzie można oglądać w tym miejscu do końca świąt (do niedzieli). 

Z historii: 
WSPOMNIENIE BOŻE NARODZENIE SPRZED 80 LAT: PASTERKA NA KAPLICZNEJ GÓRZE KOŁO PRUDNIKA

Trzy nowe wieże Gór Orlickich: Orlica, Velká Deštná Feistův kopec

Trzy nowe wieże Gór Orlickich: Orlica, Velká Deštná Feistův kopec

Trzy nowe wieże Gór Orlickich: Orlica, Velká Deštná Feistův kopec
3 i 18 lipca 2021 r.
Nadszedł w końcu czas na spisanie wycieczek w Góry Orlickie. Postanowiłem, że dwie wycieczki połączę w jedną relację gdyż dotyczą tego samego pasma i odbyłem je w odstępnie 2 tygodni. Ich cel był taki sam, zdobyć nowe wieże widokowe, które ostatnio w Górach Orlickich rosną jak grzyby po deszczu. Jednak charakter dotarcia w góry w obu przypadkach był inny: na pierwszą z nich jechałem autobusem, na drugą pociągiem. Przyznam, że w Góry Orlickie mimo, że nie mam do nich wcale daleko za często nie zaglądam, nie wiem jakoś mnie do nich nie ciągnie, jakoś bardziej przemawiają do mnie sąsiednie Góry Bystrzyckie. 😁

Góry Orlickie: są najwyższym pasmem w Sudetach Środkowych. Rozciągają się na długości około 50 km i leży przede wszystkim w Czechach, po polskiej stronie znajduje się jedynie ich fragment z najwyższą Orlicą (1084 m) w okolicy Zieleńca – znanego ośrodka narciarskiego. Po stronie czeskiej głównym grzbietem biegnie pas fortyfikacji czechosłowackich z lat 1936–1938 z niewielkimi bunkrami tzw. „ropikami” oraz kilkoma większymi grupami warownymi z podziemnymi korytarzami. Najwyższym szczytem całego pasma jest Velká Deštná (1115 m). 
Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 4: Kocioł Małego Stawu i Samotnia, Wodospad Podgórnej i Zamek Chojnik

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 4: Kocioł Małego Stawu i Samotnia, Wodospad Podgórnej i Zamek Chojnik

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 4/4
26-29.06.2021
Relacja z dnia 1: KLIKNIJ TUTAJ
Relacja z dnia 2: KLIKNIJ TUTAJ
Relacja z dnia 3: KLIKNIJ TUTAJ

Dzień 4: Schronisko PTTK „Strzecha Akademicka" – Kocioł Małego Stawu i Schronisko PTTK Samotnia – Borowice – Wodospad Podgórnej - Przesieka – Zamek Chojnik - Sobieszów 

I nastał ostatni dzień karkonoskiej wędrówki, etap, który będzie inny niż 3 poprzednie i nie chodzi tu o inne szlaki, a to, że zdecydowałem się tego dnia wędrować samotnie… Dlaczego ? Znajomi chcą szybko wrócić dziś do domu, niektórzy następnego dnia mają do pracy. Mi nigdzie się dziś nie śpieszy, więc gdy oni będą wysiadać z pociągu pod domem, ja o tej porze będę dopiero kończył wędrówkę, wsiadał i rozpoczynał podróż powrotną pociągiem. Postanowiłem więc ostatecznie idę dziś sam, bardzo spokojnie, ich śladem z małymi modyfikacjami, by dłużej pobyć w górach.😊
Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 3: Śnieżka, Łysocina, Skalny Stół i Biały Jar

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 3: Śnieżka, Łysocina, Skalny Stół i Biały Jar

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 3/4
26-29.06.2021
Korona Gór Polski 16/28: Śnieżka - Karkonosze 

Relacja z dnia 1: KLIKNIJ TUTAJ
Relacja z dnia 2: KLIKNIJ TUTAJ

Dzień III:  Schronisko „Dom Śląski” – Śnieżka - Schronisko „Dom Śląski” 
Schronisko „Dom Śląski” – Śnieżka – Przełęcz Okraj – Łysocina – Skalny Stół – Czarna Kopa – Śnieżka – Biały Jar – Schronisko PTTK „Strzecha Akademicka”

Trzeci dzień wędrówki z plecakami przez Karkonosze w naszym wykonaniu był pod znakiem Śnieżki i w jej cieniu. Jako, że jest to najwyższy szczyt Karkonoszy i jednocześnie królowa Sudetów trzeba było oddać jej należyte honory i wejść tego dnia na nią potrójnie 😜

Dzień zaczynam bardzo szybko bo o 3:45 podnoszę się ze schroniskowego łóżka. Szybkie ogarnięcie, z naszej ekipy oprócz mnie rusza jeszcze jeden znajomy i we dwójkę atakujemy Śnieżkę. Idziemy na wschód słońca! Podejście idzie nam bardzo sprawnie, na odcinku 1,2 km do pokonania mamy 230 m. Niebo robi się coraz bardziej czerwone nad „spodkami” obserwatorium meteorologicznego.
Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 2: Harrachovy kameny, Pančavský vodopád i Kozi hrbety

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 2: Harrachovy kameny, Pančavský vodopád i Kozi hrbety

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 2/4
26-29 czerwca 2021
Dzień 2: Schronisko na Hali Szrenickiej - Harrachovy kameny - Pančavský vodopád - Labský vodopád - Špindlerův Mlýn – Kozie Grzbiety - Luční bouda – Schronisko „Dom Śląski”

Relacja z dnia 1: KLIKNIJ TUTAJ

Rano w schronisku jest jeszcze cisza, większość śpi. Słońce operuje już śmiało, śniadanie w sali z widokiem na Izery i o 8:30 ponownie ruszamy na karkonoskie szlaki. Dziś dzień czeski czyli spory dystans, sporo przewyższeń i zupełnie nowe szlaki dla większości z nas. 😀
    Trasę rozpoczynamy od podejścia na Szrenicę, tym razem jednak odpuszczamy już wejście na wierzchołek. Mijamy świńskie Kamienie i na Mokrej Przełęczy schodzimy na czeskie szlaki, docieramy do pierwszego po drodze schroniska – Vosecka Bouda.
Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 1: Śnieżne Kotły, Źródło Łaby i Szrenica

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 1: Śnieżne Kotły, Źródło Łaby i Szrenica

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 1/4
26-29 czerwca 2021
Minął zaledwie tydzień od mojej ostatniej wędrówki z plecakiem i znów pociągnęło mnie w góry. W przerwie między nimi trwa sesja egzaminacyjna na uczelni. Dzień przed kolejnym wyjazdem definitywnie kończę pracę licencjacką i wysyłam do systemu. Praca przyjęta… uff można znów uciekać do lepszego świata i odpocząć psychicznie przed obroną.😂 Tym razem wycieczka nie była spontanem (jak to u mnie zazwyczaj bywa) bo ze znajomymi planujemy wypad na kilka dni w Karkonosze już parę miesięcy wcześniej, noclegi od dawna zaklepane, co miałem zrobić na studia zrobiłem. Można jechać! W 8-osobowej ekipie ruszamy na podbój Karkonoszy! 😁

W Sudety Zachodnie nie zaglądam za często, bo ostatnio wędrowałem tu w 2018 r. jesienią po Rudawach Janowickich. Po samych Karkonoszach kilka miesięcy wcześniej przechodząc cały Główny Szlak Sudecki, a jeszcze wcześniej w 2013 r. Gdy więc pojawił się plan ruszyć w te pasmo i to jeszcze z dużym plecakiem i ekipą to tej okazji odpuścić już by nie wypadało. Tym bardziej, że w planie są szlaki, także po stronie czeskiej, na których nigdy nie byłem. Pogoda w prognozach pokazywało średnią jednak co najważniejsze bez ekstremalnych burz.

Karkonosze: najwyższe pasmo Sudetów położone w zachodniej ich części. Najwyższym szczytem jest Śnieżka (1602 m) będąca jednocześnie najbardziej wybitnym szczytem w Polsce i najwyższą górą Czech. Ukształtowanie tych gór znacznie różni się od pozostałych pasm sudeckich. Jest wyższe, bardzo skaliste przypominające alpejski krajobraz. Swoją unikatową rzeźbę zawdzięcza zlodowaceniom, które wytworzyły formy takie jak m.in. głębokie kotły polodowcowe oraz stawy. Panuje tutaj surowy klimat znacznie ostrzejszy niż mogłoby to wynikać z wysokości.
Zlatohorský Treking - 50-tka w Górach Opawskich

Zlatohorský Treking - 50-tka w Górach Opawskich

Zlatohorský Treking
3 października 2020 r.


Zlatohorský Treking to rajd pieszy organizowany już od 44 lat. Polega na pokonaniu kilku tras pieszych od 5 km, przez nocną 25 km po koronną 50 km. Wszystkie biegną szlakami czeskiej części Gór Opawskich. Start i meta tras znajduje się w Miejskiej Informacji Turystycznej w Zlátych Horach. W tym roku wziąłem udział w tej imprezie już po raz dziesiąty, na najdłuższej trasie 9 raz. Tak więc to kolejne wydarzenie tradycja, stale goszczące w moim kalendarzu po Rajdzie Prudnik – Pradziad i Prudnickim Maratonie Pieszym. Pierwszy raz byłem na nim w 2010 r. a więc miesiąc po mojej debiutanckiej 50 km na PMP. Wtedy też dostałem żółtą koszulkę z logo imprezy. (wówczas koszulki dostawali wszyscy uczestnicy) Przeleżała w szafie kilka lat choć parę razy miałem ją na sobie. Wydobyłem ją więc z szafy praktycznie jako nówkę i poszła ze mną na trasę po 10 latach 😜
XIX Prudnicki Maraton Pieszy

XIX Prudnicki Maraton Pieszy

XIX Prudnicki Maraton Pieszy
11 września 2021 r.

Pierwsze edycje rajdu odbyły się już w latach 1987-1989 r. od tego czasu z dłuższą przerwą, trwającą kilkanaście lat (ponownie od 2006 r.) wędrowcy przemierzają szlaki Gór Opawskich, czeskich Jeseników a czasem i Gór Rychlebskich podczas Prudnickiego Maratonu Pieszego, który od początku organizowany jest przez PTTK Prudnik. Idea rajdu od zawsze jest niezmienna i polega na pokonaniu pieszo wybranej trasy z punktami kontrolnymi w tym roku o długościach: 12, 22, 27 km w Lesie Prudnickim oraz koronnej 50 km, zmiennej z każdą edycją by nie było nudno😀. W tym roku na trasie 50 km powrócono po roku przerwy do idei, że uczestnicy wywożeni są autobusami w czeskie góry i stamtąd pieszo wracają do Prudnika. Dlatego w tym roku ruszyliśmy ze Sławniowic koło Głuchołaz i przez czeskie Góry Rychlebskie, a następnie Góry Opawskie wędrowaliśmy do Prudnika

Przebieg trasy w 2021 r. był następujący: Sławniowice - Velké Kunětice - Supikovice - Jaskinie na Špičáku - Písečna - Chebzi - Rejviz - Horní Údolí - Příčny Vrch - Sanktuarium Maria Hilf - Zlate Hory - Biskupia Kopa - Srebrna Kopa - Przełęcz pod Zamkową Górą - Wieszczyna - Długota - Sanktuarium św. Józefa – Prudnik (łowisko „U Pietruchy”)
Lata początki z plecakiem w Beskidzie Małym

Lata początki z plecakiem w Beskidzie Małym

Lata początki z plecakiem w Beskidzie Małym
Jaworzyna, Potrójna, Chatka pod Potrójną i Leskowiec
17-18 czerwca 2021 r.

Zrobiła się świetna pogoda, koniec roku akademickiego, praca licencjacka prawie już napisana a mnie w Beskidach nie było już kilka miesięcy. Pora więc powłóczyć się po beskidzkich szlakach z dużym plecakiem i gdzieś zanocować. Wybór pada na stosunkowo mi bliski i łatwy do dostania się Beskid Mały no i w sumie miejsca, które miałem okazję już odwiedzić. Tym razem jednak chcę pójść trochę innymi szlakami i po raz pierwszy zanocować w schronisku studenckim jakim jest Chatka pod Potrójną. Wyjazd miał być w pojedynkę, ale gdy mówię koledze, że jadę w Beskidy ostatecznie decyduje się jechać ze mną, tyle, że z rowerem. Ja sobie będę chodził, on jeździł i wieczorem się spotkamy.

Beskid Mały – to najmniejsze powierzchniowo pasmo w Beskidach położone przy granicach województw śląskiego i małopolskiego w pobliżu miast takich jak Bielsko-Biała, Wadowice czy Andrychów. Otoczone od zachodu Beskidem Śląskim, od południa i wschodu Kotliną Żywiecką i Beskidem Makowskim, od północy Pogórzem Śląskim i Pogórzem Wielickim. Przełom rzeki Soły dzieli Beskid Mały na część zachodnią (Grupa Magurki Wilkowickiej) i wschodnią (tzw. Beskid Andrychowski). Najwyższym szczytem całego pasma jest Czupel (930 m). Pasmo te w odróżnieniu od innych części Beskidów charakteryzuje się dużym zalesieniem.
Zaproszenie na 19 Prudnicki Maraton Pieszy

Zaproszenie na 19 Prudnicki Maraton Pieszy

XVIII PRUDNICKI MARATON PIESZY
11 września 2021 r.
Patronat portalu
(kliknij aby powiększyć)

Odział PTTK Sudetów Wschodnich w Prudniku zaprasza na dziewiętnastą edycję Prudnickiego Maratonu Pieszego, który odbędzie się w sobotę 11 września. Ideą tej świetnej imprezy jest pokonanie pieszo wybranej przez siebie trasy o następujących długościach: 
- rodzinna: (10 km) : Prudnik (park) – Kobylica Dębowiec - Rozdroże pod Trzebiną – Sanktuarium św. Józefa Prudnik-Las (meta)
- średnia: (19 km):  Prudnik (park) – Łąka Prudnicka – Trupina – Wieszczyna- Rozdroże pod Trzebiną – Sanktuarium św. Józefa Prudnik-Las (meta)
- czeska: (24 km):  Prudnik (park) – Łąka Prudnicka – Trupina – Wieszczyna – Sv. Roch – Jindřichov - granica – Rozdroże pod Trzebiną – Sanktuarium św. Józefa Prudnik-Las (meta)
- duża: najdłuższa 50 km (więcej info niżej)
Jubileuszowy 10 Rajd Prudnik - Pradziad

Jubileuszowy 10 Rajd Prudnik - Pradziad

Jubileuszowy X Rajd Prudnik – Pradziad
7 sierpnia 2021 r.

Tak… to już 10 lat szalonej wędrówki z Prudnika na Pradziada. Dlaczego szalonej… ?😂  
    Idea od początku istnienia maratonu jest taka sama. Uczestnicy o poranku wyruszają z nisko położonego Prudnika (270 m) by szlakami przez szczyty Gór Opawskich i Jeseników pokonać trudną 60 km wyznaczoną trasę na najwyższą górę Sudetów Wschodnich – Pradziada (1492 m). Po drodze uczestnicy zmagają się z trudnościami trasy, upałem, czasem deszczem ale przede wszystkim z przewyższeniami, które w tym roku wynosiły 3250 m (w górę i w dół) bo przecież po drodze trzeba pokonać sporo szczytów. Czas na pokonanie dystansu wynosi 15 h. Jednak wędrówka to nie tylko trudności to przede wszystkim widoki jakimi mamy okazję zachwycić się podczas marszu. Wędrując 60 km trasą krajobraz ciągle się zmienia, zaczynamy od pagórkowatych okolic Prudnika, następnie wkraczamy do Czech i zdobywamy wyższe obecnie bezleśne porośnięte złocistymi trawami i z rozległymi panoramami szczyty Gór Opawskich, by końcówkę trasy pokonywać już wśród krajobrazu gór wyższych – Jeseników wspinając się po skałach i drabinach obok górskiego potoku malowniczej Doliny Bilej Opavy. 
    Wędrówka to także jej uzupełnienie towarzysze, którzy sprawiają że przy rozmowach szybciej uciekają kilometry. Na trasie zapytają „jak się idzie?”, wesprą gdy przychodzi kryzys „Dasz radę!”, „Meta już niedaleko, za następną górką!” czy krzykną z daleka „Źle idziesz, zawróć, zboczyłeś z wyznaczonej trasy! 
     W 2011 r. w przypadku tego rajdu to wszystko się zaczęło, jak dokładnie? o tym wspomnę na końcu. Tymczasem zapraszam na relację z 7 sierpnia 2021 r…
Przez Wzgórza Ścinawskie i Góry Stołowe

Przez Wzgórza Ścinawskie i Góry Stołowe

Przez Wzgórza Ścinawskie i Góry Stołowe: Ścinawka Średnia, Wambierzyce i Szczytna
13 czerwca 2021 r.
Szukając palcem po mapie kolejnej stosunkowo krótkiej trasy na Ziemi Kłodzkiej tak by obrócić w ciągu jednego dnia i dojechać/wrócić pociągiem narysowała mi się trasa przez Wzgórza Ścinawskie i fragment Gór Stołowych. Trasę tę częściowo już znałem, bo 3 lata temu pokonywałem cały Główny Szlak Sudecki, będzie więc kolejna okazja przypomnieć sobie wędrówkę tym szlakiem.😊

Wzgórza Ścinawskie - to niewielkie i niewysokie pasmo w Sudetach Środkowych położone na Ziemi Kłodzkiej. Północną granicę regionu stanowi rzeka Ścinawka i to od niej wzgórza zaczerpnęły nazwę. Pasmo położone jest pomiędzy Wzgórzami Włodzickimi na północy oraz Górami Stołowymi na południu. Najwyższym szczytem do nie dawna był Gardzień (556 m), jednak działająca w pobliżu potężna kopalnia melafiru dosłownie zjadła już tą górę i obecnie najwyższym szczytem jest Nowa Kopa (549 m).
Przez łąki Wzgórz Lewińskich od Kudowy do Dusznik

Przez łąki Wzgórz Lewińskich od Kudowy do Dusznik

Przez łąki Wzgórz Lewińskich od Kudowy do Dusznik
30 maja 2021 r.
Jako, że stosunkowo dawno bo kilka miesięcy nie wędrowałem po górach Ziemi Kłodzkiej a jest mi to bliski rejon górski po G. Opawskich, postanowiłem to zmienić i ruszyć w Sudety Środkowe. Za cel wybrałem Wzgórza Lewińskie bo lubię klimaty górsko-pastwiskowo-łąkowe, a takie pamiętam tu z przejścia całego Głównego Szlaku Sudeckiego 3 lata temu, będzie więc okazja przypomnieć sobie wędrówkę tą trasą (tak.. do tej pory nie napisałem ze szlaku relacji… chcę ale zawsze jakoś mam brak motywacji😕); po drugie pasmo te leży nieco na uboczu, przez turystów nie jest za często wybierane a więc ominę weekendowe tłumy.

Wzgórza Lewińskie: niewielkie pasmo w Sudetach Środkowych położone pomiędzy Górami Stołowymi a Górami Orlickimi i ciągnące się łukiem od Kudowy po Duszniki Zdrój. Swoją nazwę zaczerpnęły od wsi położonej na ich terenie – Lewin Kłodzki. Najwyższym szczytem pasma jest Grodziec – 803 m. Krajobraz tej części Sudetów to sporo górskich, widokowych łąk i zalesionych wierzchołków wzniesień. Najciekawsza jest część północna gdzie na wyrównanej wierzchowinie na bujnych górskich łąkach rosną pojedyncze drzewa i stoją liczne skałki, tworząc krajobraz podobny do sawanny. Na obszarze w dolinach porozrzucane jest kilka wsi, a pasmo otaczają dwa miasta uzdrowiskowe. Mimo to Wzgórza Lewińskie pomijane są przez większość turystów.
Wkrótce zapisy na 10 Rajd Prudnik - Pradziad

Wkrótce zapisy na 10 Rajd Prudnik - Pradziad

 ZAPISY NA 10 RAJD PRUDNIK - PRADZIAD 

Już w sobotę 7 sierpnia po rocznej przerwie związanej z obostrzeniami covidowymi rusza dziesiąta jubileuszowa edycja Rajdu Prudnik - Pradziad. Ideą tego zacnego wydarzenia jest pokonanie 60 km w ciągu 15 h wędrując z nisko położonego Prudnika przez Góry Opawskie i Jeseniki na najwyższy szczyt Sudetów Wschodnich - Pradziad (1491 m). Uczestnicy po drodze muszą zmierzyć się z trudnościami górskiej trasy zarówno dystansem jak i dużymi przewyższeniami (około 4000 m), dlatego śmiało możemy powiedzieć, że jest to ultramaraton.😊
Wyrypa śladem Korony Parku Krajobrazowego Gór Opawskich

Wyrypa śladem Korony Parku Krajobrazowego Gór Opawskich

Wyrypa śladem Korony Parku Krajobrazowego Gór Opawskich
9-10 maja 2021 r.
Bo Góry Opawskie to nie tylko Biskupia Kopa i okolice. 😋 Nasze pasmo oprócz najbardziej rozpoznawalnych dwóch Kop to także sporo szczytów po czeskiej stronie, ba niektóre z nich nawet przewyższają Biskupią Kopę, tam też znajduje się najwyższy szczyt całego pasma – jest nim Příčný Vrch (975 m). Po polskiej stronie szczytów też jest sporo, jednak nie imponują one już aż tak wysokością która wacha się od 300 do 890 m.n.p.m. Kilkadziesiąt wzniesień porozrzucanych jest w okolicy Głuchołaz, Pokrzywnej, Prudnika, Trzebiny… a nawet w okolicy Głubczyc.😉  Słyszałeś o Lipowcu, Wężowej Górze, Świętej Górze, Trupinie czy Bukowej Górze?! Nie? w takim razie tym bardziej zapraszam na relację.
Na początku kwietnia Zespół Opolskich Parków Krajobrazowych w Pokrzywnej stworzył odznakę Korona Parku Krajobrazowego Góry Opawskie. Jej ideą jest zdobycie 19 szczytów leżących na terenie parku, więcej o odznace TUTAJ. Zainspirowany odznaką postanowiłem ruszyć by zdobyć szczyty, ale nie na raty po kilka dziennie, a zrobić całość za jednym razem podczas jednej wędrówki. Wszystkie miejsca oczywiście są mi doskonale znane już od lat, ba! to właśnie kilkanaście lat temu od szukania na mapach, łażenia z opisem z gazety tych wierzchołków w krzakach zaczynałem przygodę z poznawaniem Gór Opawskich… a potem rodziła się moja pasja do gór. 😍
Wakacje z rowerem - cyklobus z Opola w Góry Opawskie

Wakacje z rowerem - cyklobus z Opola w Góry Opawskie

 Wakacyjny cyklobus na trasie Opole - Prudnik - Pokrzywna - Głuchołazy (i powrót)

1 lipca rusza zupełnie nowe połączenie turystyczne PKS Opole skierowane do turystów z rowerami pragnącymi zwiedzać Góry Opawskie. Codziennie do końca wakacji na trasie Opole - Prudnik - Pokrzywna/Jarnołtówek - Głuchołazy  i z powrotem będzie kursował autobus z specjalną przyczepą mogącą pomieścić 24 rowery. Koszt przewozu roweru to 5 zł.  Wyjeżdżając z Opola będzie można od razu zarezerwować sobie miejsce na powrót tego samego dnia. Grupy będą mogły także wcześniej zarezerwować miejsce za pomocą nr telefonu: 77 400 94 21. Firma wychodzi na przeciw oczekiwaniom turystów, którzy będą chcieli rano ruszyć  na szlaki rowerowe i zwiedzać Góry Opawskie zarówno po polskiej jak i czeskiej stronie, a wieczorem wrócić z powrotem do Opola.

Pociąg retro "Chrapek" Prudnik - Krapkowice w rzepaku

Pociąg retro "Chrapek" Prudnik - Krapkowice w rzepaku

Pociąg retro "Chrapek" Prudnik - Krapkowice - Prudnik
22 maja 2021 r.

W sobotę 22 maja 2021 r. w okolicy Prudnika odbył się przejazd pociągu specjalnego w stylu retro. „Pradziad” i Chrapek” bo tak nazywał się pociąg prowadzony był lokomotywą SU42-536. Lokomotywy SU42 popularnie nazywane "Stonką" były produkowane w latach 1975-1977 przez Fabrykę Lokomotyw "Fablok" w Chrzanowie pod oznaczeniem SP (spalinowa pasażerska) będąca modyfikacją lokomotyw manewrowych SM42. Przeznaczeniem maszyny było prowadzenie składów pasażerskich. Wraz z zmniejszającą się liczbą wagonów na ogrzewanie parowe w latach 1999-2000 zdecydowano się zmodernizować lokomotywy aby posiadały ogrzewanie elektryczne. Wówczas maszyny zmieniły oznaczenie z SP42 na SU42 (spalinowa uniwersalna). W składzie pociągu znajdowało się 7 wagonów: trzy zabytkowe wagony PKP 3 klasy z lat 30 i 40. XX w., jeden wagon barowy WARS, dwa wagony 1-klasy typu 112Az oraz jeden wagon 2-klasy. 

VI Turystyczny Rajd Rowerowy

VI Turystyczny Rajd Rowerowy

VI Turystyczny Rajd Rowerowy
"Śladami Franciszka Surmińskiego i Stanisława Szozdy - legend polskiego kolarstwa"
15 maja 2021 r.   

15 maja odbył się po raz szósty Turystyczny Rajd Rowerowy. Impreza organizowana jest przez Agencję Sportu i Promocji w Prudniku oraz PTTK Prudnik. Każdego roku rajd jest kolarskim otwarciem sezonu na Ziemi Prudnickiej, jednak w tym roku nieco późniejszy, bo przeniesiony z powodu obostrzeń pandemicznych. W trasę o długości tym razem zaledwie 16 km wyruszyła około 100 osobowa grupa rowerzystów, a biegła ona następująco: Prudnik(park) - Trzy Dęby w Lesie Prudnickim - Dębowiec - Kamień Graniczny Królewskiego Miasta Prudnika - Dębowiec - Kozia Góra (meta w pobliżu sanktuarium)
Copyright © Góry Opawskie , Blogger