23 września 2019

Spacer atrakcjami Prudnika

Spacer atrakcjami Prudnika

Prudnik – miasto powiatowe na południu woj. opolskiego u podnóża Gór Opawskich. Początki miasta sięgają 1262 r. gdy założył je czeski rycerz Wok z Rożemberka budując w zakolu rzeki Prudnik gotycki zamek obronny. Pozostałością pierwszego zamku jest najstarszy zabytek w mieście - Wieża Woka. W kolejnych wiekach miasto rozwijało się intensywnie, jednak jego rozwój tłumiony był przez wojny, pożary i epidemie.  W poł XIX w. za sprawą fabrykantów rodziny Fränkel i Pinkus powstaje potężna fabryka włókiennicza i wiele obiektów użyteczności publicznej istniejących do dziś. II wojna światowa to przełom w historii miasta. Zniszczonych zostaje wiele budynków, po kilkuset latach miasto opuszczają Niemcy a pojawiają się Polacy. Dziś Prudnik jest stolicą powiatu prudnickiego, a dzięki położeniu na pograniczu polsko-czeskim u podnóża Gór Opawskich i Jeseników oraz wielu atrakcji, imprez i rozbudowanej bazie noclegowej  coraz chętniej odwiedzany jest przez turystów. To w Prudniku rozpoczyna się lub kończy Główny Szlak Sudecki o długości 450 km - jeden z najdłuższych i głównych szlaków górskich w Polsce.

Wspólnie z Euroregionem Pradziad zabieram Was na wycieczkę po atrakcjach turystycznych na terenie polskiej części Euroregionu Pradziad. Przygotowałem dla turystów pragnących spędzić weekend w naszym regionie pięć tras. Będą to zarówno piesze wycieczki po miastach oraz trasy rowerowe. Opisane na stronie trasy znajdują się na portalu traseo.pl. Po zainstalowaniu aplikacji traseo na telefonie i pobraniu bezpłatnej mapy Euroregionu Pradziad można za pomocą GPS podążać trasą wycieczki.

Projekt „Czesko-polskie zarządzanie destynacją turystyczną, II. etap” jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz ze środków budżetu państwa. „Przekraczamy granice”


Naszą wędrówkę po Prudniku rozpoczynamy na Rynku. Centralny prostokątny plac miasta zachował średniowieczny układ urbanistyczny. Po środku stoi potężny piękny Ratusz. Pierwsze wzmianki o Ratuszu pochodzą z XVI w. był to obiekt renesansowy, który spłonął w 1735 r. Obecny pochodzi z 1782 r. Okazała wieża o wysokości 63 m w stylu fryderycjańskim zwieńczona koroną podkreślała rolę i potęgę Prudnika ponieważ miasto w XVIII w. było jednym z najważniejszych na Śląsku.



Z każdego naroża rynku wychodzą uliczki, w trzech z nich znajdują się interesujące obiekty:
Pomnik św. Jana Nepomocena zbudowany w 1733 r. z piaskowca. Przedstawia świętego z atrybutami, u jego stóp dwa anioły , jeden trzyma język świętego, drugi trzyma palec przy ustach. Niżej herb Prudnika i scena zrzucenia Nepomucena z mostu Karola w Pradze. Po bokach cokołu znajdują się dwie duże rzeźby aniołów. Na cokole pomnika bardzo liczne inskrypcje, zawierają odwołania do życia świętego oraz fundatorów pomnika.



W kolejnym narożu znajdziemy piękną barokową fontannę z 1696 r. Nad piaskowcowym basenem fontanny wznosi się muszla zwieńczona dwugłowym orłem Habsburgów z koroną, którą podtrzymują dwaj atlanci stojący w basenie. Kiedyś fontanna pełniła funkcję miejskiej studni, jako pierwsza była podłączona do wodociągu miejskiego.



W trzecim narożu stoi okazała, wysoka kolumna Maryjna z 1694 r. Postawiona w miejscu zbiorowej mogiły ofiar dżumy i jako wotum dziękczynne za ustanie zarazy. Na wysokiej kolumnie korynckiej znajduje się figura Matki Bożej z dzieciątkiem. Niżej w czterech rogach cokołu stoją rzeźby archaniołów Gabriela, Rafała i Michała oraz Anioła Stróża. Na ścianach cokołu umieszczono medaliony przedstawiające: św. Jana Nepomucena, św. Annę z Marią, św. Józefa z dzieciątkiem i pietę.



    Opuszczamy Rynek, teraz Ulicą Sobieskiego z zabytkową studnią i posągiem Wawrzka i Wiewióry z legendy (możemy ją przeczytać na murach kamienicy obok studni schodzimy do Wieży Bramy Dolnej.  Zabytek po raz pierwszy wzmiankowany w 1481 r. jest pozostałością jednej z trzech bram, jakie w średniowieczu miał Prudnik (Brama Dolna, Brama Górna i Brama Kapucyńska). Aby chronić miasto przed najeźdźcami pełniła funkcje obronne. W dolnej części jest kamienna i czworokątna, wyżej ośmiokątna. W elewacji wieży znajdują się strzelnicze okienka kluczowe. Zwieńczona jest stożkowym hełmem z chorągiewką – 1580 r. W XIX w. zburzono mury miejskie, tak by miasto mogło się swobodnie rozwijać. Wieżę zostawiono, wtapiając ją w kamienice, a w dolnej części przekuto tunel dla pieszych.



Kolejny nasz przystanek to Muzeum Ziemi Prudnickiej mieszczące się w  gotyckich Basztach Murów Miejskich. To jedyny zachowany fragment murów miejskich datowany na XV w. Składa się z dwóch wież połączonych budynkiem arsenału. Obiekt w historii pełnił wiele funkcji, było tu więzienie, pierwsze miejskie wodociągi, schronisko młodzieżowe, w okresie II wojny siedziba Gestapo a obecnie Muzeum Ziemi Prudnickiej. Warto zwiedzić muzeum, obejrzymy tam ekspozycje związane z historią Ziemi Prudnickiej. Zobaczymy także wystawę Stanisława Szozdy – wielkiego polskiego kolarza, mistrza świata – mieszkańca Prudnika.




Druga część muzeum – Centrum Tradycji Tkackich znajduje się w pobliżu. W tej części zapoznamy się z historią włókiennictwa w Prudniku. Od XIX w. do początku XXI w. Prudnik posiadał potężną fabrykę włókienniczą. Założona w poł. XIX w. przez żydowską rodzinę Fränklów fabryka była jedną z największych w Europie. Jej wyroby znano na całym świecie, a ręczniki pochodzące z Prudnika znajdowały się m.in. na słynnym statku „Titanic”. Po II wojnie światowej zakład znany był pod nazwą „Frotex”.

Ulicą Królowej Jadwigi obok starego browaru wędrujemy do Wieży Woka – najstarszego zabytku miasta i jedynej pozostałości po zamku. Stoi tu od założenia Prudnika czyli od 1262 r. co czyni ją jedną z najstarszych wież zamkowych w Polsce. Sam zamek powstał na planie rombu i w kolejnych wiekach był rozbudowywany. Niestety spłonął podczas pożaru miasta w 1806 r. Jego relikty zburzono zostawiając tylko wieżę, a w ich miejscu wzniesiono budynki koszarowe, które później także zniknęły z krajobrazu. Wieża Woka ma 41 m wysokości w dolnej owalnej części mieściła loch głodowy. W górnej części ośmioboczna i zwieńczona drewnianym hełmem zbudowanym w 2009 r.  Wieża jest udostępniona do zwiedzania, z tarasu możemy podziwiać piękną panoramę na Prudnik i Góry Opawskie.




Z Wieży Woka blisko mamy już do klasztoru oo. Bonifratrów wraz z barokowym kościołem św. Piotra i Pawła. Za początek tych zakonników w Prudniku uznaje się 1764 r.  W Prudniku zaczynali od malutkiego szpitala, kaplicy i apteki. Później powstał klasztor i barokowy kościół św. Piotra i Pawła (1785.87). Na końcu powstała kościelna wieża (1793 r. na którą zużyto 60 tysięcy cegieł). Wnętrze kościoła w stylu barokowym, bogate o niecodziennej północnej  orientacji ołtarza głównego.



Teraz podążamy ul. Klasztorną przed sobą na ścianie budynku siedziby Euroregionu Pradziad mamy piękny nowy mural poświęcony 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę z akcentem Ziemi Prudnickiej. Po drugiej stronie ulicy w oczy rzuca się piękny budynek. To Willa Hermana Frankla – dziś siedziba Prudnickiego Ośrodka Kultury. Żydowska rodzina fabrykantów Fränkel i Pinkus w historii Prudnika odegrała bardzo dużą rolę. Do dziś pozostawiła po sobie wiele wspaniałych obiektów czego przykładem jest willa przy której stoimy. Pałac powstał w 1883 r. zachwyca swoją niecodziennością. W środku piękna klatka schodowa rzeźbiona w drewnie z fontanną i freskiem „Znalezienie Mojżesza”. Piwnice obiektu łączą się z XVII wiecznymi podziemiami dawnego klasztoru kapucynów.







Następny przystanek to kościół św. Michała Archanioła – największa świątynia w mieście. Pierwszy drewniany kościół stał w tym miejscu od początku miasta. Później drewniany został zastąpiony renesansową kamienną świątynią a obiekt przejęli protestanci. Po pożarze miasta w 1627 r. kościół wrócił do katolików i został odbudowany. Sto lat później w 1730 r. zdecydowano się na budowę nowego kościoła w stylu barokowym w kształcie, który znamy dzisiaj. Zaprojektował go Jan Innocenty Topper a pierwowzorem dla prudnickiej świątyni był kościół św. Mikołaja w Pradze. Wnętrze trójnawowe, z chórem i emporami. Świątynia reprezentuje bogaty styl barokowy na uwagę zasługują: ołtarz główny z potężnym obrazem Wniebowzięcia NMP, ołtarze boczne, ambona i anty ambona.




Następnie kierujemy się do parku miejskiego przechodząc obok ciekawej kapliczki – dawnej pogodynki z rzeźbami zwierząt wyznaczających pory dnia. W parku mijamy  fontannę z pomnikiem 1000 lecia Polski i 700 lat Prudnika oraz altanę koncertową z 1887 r. fundacji rodziny Fränkel i Pomnik bogini łowów i lasów - Diany.



Wychodzimy z parku, maszerujemy przez osiedle mieszkaniowe by po przejściu przez drogę wejść na ścieżkę spacerową. Wędrując tym odcinkiem możemy podziwiać przyrodę, do obserwacji stawu ustawiono 3 platformy widokowe. Opuszczając miasto mijamy piękny pałacyk rodziny Fipper – dziś siedziba Stadniny Koni oraz barokową kapliczkę św. Antoniego.


Wspinamy się na Kozią Górę. Na szczycie stoi drewniana wieżą widokowa z pięknym widokiem na okolicę w tym Prudnik oraz metalowy zielony krzyż. Teren wzgórza to dawny poligon wojskowy, dziś chętnie spacerują tutaj mieszkańcy Prudnika.





 Ze szczytu schodzimy do Sanktuarium św. Józefa. Początki klasztoru oo. Franciszkanów w tym miejscu sięgają 1852 r. Na początku XX w. powstał duży klasztor, kościół, piękna droga krzyżowa oraz grota lurdzka z tufu wulkanicznego. Po II wojnie światowej Franciszkanie zostali wypędzeni z klasztoru. W październiku 1954 r. z Komańczy potajemnie został przywieziony prymas Polski kard. Stefan Wyszyński. Był tutaj więziony przez rok do października 1955 r. Teren otoczony był wówczas wysokim płotem patrolowany przez wojsko, miejscowa  ludność nie mogła zbliżać się do tego miejsca. Po przewiezieniu Prymasa klasztor postanowiono przebudować na ośrodek dla dzieci rodzin wojskowych. Budynki zdewastowano, ogołocono z symboli religijnych i tylko dzięki protestom mieszkańców klasztor znów wrócił do zakonników i został odbudowany.  Dziś sanktuarium chętnie odwiedzane jest przez pielgrzymów i turystów, w klasztorze znajduje się cela kard. Wyszyńskiego z możliwością zwiedzenia.

Po zwiedzeniu kościółka i klasztoru wracamy do miasta ul. Poniatowskiego. Wędrówkę możemy zakończyć na Rynku skąd wyruszyliśmy. Jeśli chcemy coś zjeść, można skorzystać z oferty lokali gastronomicznych znajdujących się w okolicy.       

TRASA DOSTĘPNA NA TRASEO.PL 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza