Pierwszy dzień zimy na Biskupiej Kopie 2021

Pierwszy dzień zimy na Biskupiej Kopie 2021

22 grudnia 2021 roku 

Tego dnia panowały niezwykle przyjemne dla oka i obiektywu aparatu warunki zimowe. Około 30 cm warstwa śniegu przyjemnie skrzypiała pod nogami. Drzewa w wyżej partii Kopy pokryte były bajkową szadzią, która osadziła się po nocnych mgłach. Do tego przyjemny mrozik -8°C bez wiatru, słoneczko i błękit nieba niczym kryształ, czasami z lekką białą chmurką! ❄😊 Taką zimę uwielbiam najbardziej, bo nawet zwykły las potrafi wtedy urzec swoim pięknem. 😊
Był to też moment gdy krzyż Rudolfa ukryty w gęstym świerkowym lesie ukazał się po wycince drzew. Wcześniej mimo tego, że stał kilka metrów od ruchliwego szlaku niewiele osób wiedziało, że tam stoi. Kamienny krzyż powstawiał w 1925 roku Franz Rudolf - właściciel pierwszego schroniska na Kopie - Rudolfsheim. Krzyż stanął jako wotum dziękczynne za powodzenie w biznesie. 

Niestety po fali siarczystego mrozu tuż po Bożym Narodzeniu nadeszła ocieplenie, tak duże, że rozpuściło niemal wszystki śnieg w Górach Opawskich. Góry znów zrobiły się szaro-brązowe. 😕 Narazie mróz wrócił, ale śniegu nadal praktycznie nie ma.

Wróćmy zatem do czasu, kiedy zima wyglądała jak zima. Zapraszam do galerii. 😛

Długość trasy tego dnia: 14 km 
🚶🏼‍♂️Pokrzywna PKS - Saperska Droga - Plac Habla - Przełęcz Mokra - Biskupia Kopa - Schronisko pod Biskupią Kopą - Plac Langego - Ziemowit - Jarnołtówek PKS

Mapa:


Krzyż Rudolfa, postawiony w 1925 r. przez właściciela pobliskiego schroniska Rudolfsheim





Krzyż Rudolfa i wieża na Kopie 



Saperska Droga

Plac Habla


Schronisko pod Biskupią Kopą 


































Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski
Dzień 2: Chatka studencka Pietraszonka - Schronisko PTTK Przysłop - Barania Góra - Hala Barania - Hala Radziechowska - Węgierska Górka
3-4 sierpnia 2021 r.
Relacja dzień 1: TUTAJ
Rano budzę się kontrolnie po 6 sprawdzić czy rzeczywiście wschodu słońca nie będzie. Jest pochmurno, ale nie pada. Z okna pokoju mam widoczek w kierunku Beskidu Morawsko-Śląskiego, przez który przewalają się mgły. Postanawiam jednak, że wyjdę na zewnątrz powyżej chatki. Łąki pachną deszczem, na trawie mnóstwo rosy, od razu moczę stopy bo jestem w klapkach. Mgły przewalają się nad Beskidami co chwilę pojawiają się i znikają szczyty np. Ochodzitej. Z każdą minutą mgły i chmur jest jakby mniej, a szczyty coraz bardziej się odsłaniają. 😊
Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 1: Ochodzita i Chatka Pietraszonka

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 1: Ochodzita i Chatka Pietraszonka

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski
Dzień 1: Zwardoń - Ochodzita - Gańczorka - Chatka studencka AKT Pietraszonka
3-4 sierpnia 2021 r.
Minął miesiąc od mojej ostatniej wędrówki z dużym plecakiem, trzeba byłoby się znów wyrwać z domu na jakieś szwendanie z szafą na plecach, tym razem na wschód. W grę wchodzi więc kierunek beskidzki, chwilę planuję, rozglądam się po mapach i przypominam sobie, że od jakiegoś czasu obiecuje sobie odwiedzić górę Ochodzita w B. Śląskim. Potem przypominam sobie, że w odznace Diadem Polskich Gór mam jeszcze Baranią Górę, na której nigdy jeszcze nie byłem. Rysuję trasę na mapie patrzę a po drodze jest i chatka studencka - „Pietraszonka”. To plan jest, wszystko powinno dograć, pociągi, wędrówka, odwiedzone miejsca i nocleg w chatce studenckiej z klimatem. Jedynie z pogodą może być gorzej bo ma być „dynamiczna”, ale tragedii chyba nie będzie. Wykonuje jeszcze telefon na chatkę, tam cisza, nie ma takiego numeru… myślę dooobra jadę w ciemno, najwyżej jak tam nie będzie dało się nocować to pójdę dalej do schroniska PTTK. Pakuję więc plecak i ruszam na podbój południowej nieznanej mi dotąd części Beskidu Śląskiego.
Pasterka w Cichej Dolinie w Pokrzywnej ponownie odwołana

Pasterka w Cichej Dolinie w Pokrzywnej ponownie odwołana

W tym roku po raz kolejny nie odbędzie się tradycyjna Msza św. Pasterka w Wigilię Bożego Narodzenia, która każdego roku odbywała się na polanie z ołtarzem polowym w Cichej Dolinie w Pokrzywnej. 
Tradycyjna uroczystość na polanie nad Bystrym Potokiem u stóp Biskupiej Kopy odbywała się 31 lat. Zapoczątkowali ją w 1988 r. mieszkańcy Pokrzywnej i Jarnołtówka, rodzina Giemzików wraz z miejscowym proboszczem ks. Zygmuntem Lubienieckim. Pasterka od lat gromadziła sporo wiernych z okolicznych miejscowości, a także turystów z całej Polski spędzających święta w Górach Opawskich Żywa szopka bożonarodzeniowa, wspólne śpiewanie kolęd z orkiestrą, pięknie przystrojona światełkami kaplica, płonące ogniska, szum potoku, sprawiały, że przez wiele lat była to magiczna górska uroczystość. 
Miejmy nadzieję, że w Pasterce w Cichej Dolinie będzie można znów wziąć udział za rok i w kolejnych latach! 

Pasterkę w Grocie Lurdzkiej pod gołym niebem w tym roku będą odprawiać oo. Franciszkanie w Prudniku-Lesie. Początek uroczystości o godz 22:00. 

Inna Msza św. Pasterka w Górach Opawskich z żywą szopką w urokliwie położonym kościele od kilku lat odbywa się w Podlesiu. Uroczystość odbędzie się w kościele św. Jerzego w Podlesiu. Początek Pasterki w Wigilię Bożego Narodzenia o godz 22:00. "Żywą szopkę" będzie można oglądać w tym miejscu do końca świąt (do niedzieli). 

Z historii: 
WSPOMNIENIE BOŻE NARODZENIE SPRZED 80 LAT: PASTERKA NA KAPLICZNEJ GÓRZE KOŁO PRUDNIKA

Trzy nowe wieże Gór Orlickich: Orlica, Velká Deštná Feistův kopec

Trzy nowe wieże Gór Orlickich: Orlica, Velká Deštná Feistův kopec

Trzy nowe wieże Gór Orlickich: Orlica, Velká Deštná Feistův kopec
3 i 18 lipca 2021 r.
Nadszedł w końcu czas na spisanie wycieczek w Góry Orlickie. Postanowiłem, że dwie wycieczki połączę w jedną relację gdyż dotyczą tego samego pasma i odbyłem je w odstępnie 2 tygodni. Ich cel był taki sam, zdobyć nowe wieże widokowe, które ostatnio w Górach Orlickich rosną jak grzyby po deszczu. Jednak charakter dotarcia w góry w obu przypadkach był inny: na pierwszą z nich jechałem autobusem, na drugą pociągiem. Przyznam, że w Góry Orlickie mimo, że nie mam do nich wcale daleko za często nie zaglądam, nie wiem jakoś mnie do nich nie ciągnie, jakoś bardziej przemawiają do mnie sąsiednie Góry Bystrzyckie. 😁

Góry Orlickie: są najwyższym pasmem w Sudetach Środkowych. Rozciągają się na długości około 50 km i leży przede wszystkim w Czechach, po polskiej stronie znajduje się jedynie ich fragment z najwyższą Orlicą (1084 m) w okolicy Zieleńca – znanego ośrodka narciarskiego. Po stronie czeskiej głównym grzbietem biegnie pas fortyfikacji czechosłowackich z lat 1936–1938 z niewielkimi bunkrami tzw. „ropikami” oraz kilkoma większymi grupami warownymi z podziemnymi korytarzami. Najwyższym szczytem całego pasma jest Velká Deštná (1115 m). 
Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 4: Kocioł Małego Stawu i Samotnia, Wodospad Podgórnej i Zamek Chojnik

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 4: Kocioł Małego Stawu i Samotnia, Wodospad Podgórnej i Zamek Chojnik

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 4/4
26-29.06.2021
Relacja z dnia 1: KLIKNIJ TUTAJ
Relacja z dnia 2: KLIKNIJ TUTAJ
Relacja z dnia 3: KLIKNIJ TUTAJ

Dzień 4: Schronisko PTTK „Strzecha Akademicka" – Kocioł Małego Stawu i Schronisko PTTK Samotnia – Borowice – Wodospad Podgórnej - Przesieka – Zamek Chojnik - Sobieszów 

I nastał ostatni dzień karkonoskiej wędrówki, etap, który będzie inny niż 3 poprzednie i nie chodzi tu o inne szlaki, a to, że zdecydowałem się tego dnia wędrować samotnie… Dlaczego ? Znajomi chcą szybko wrócić dziś do domu, niektórzy następnego dnia mają do pracy. Mi nigdzie się dziś nie śpieszy, więc gdy oni będą wysiadać z pociągu pod domem, ja o tej porze będę dopiero kończył wędrówkę, wsiadał i rozpoczynał podróż powrotną pociągiem. Postanowiłem więc ostatecznie idę dziś sam, bardzo spokojnie, ich śladem z małymi modyfikacjami, by dłużej pobyć w górach.😊
Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 3: Śnieżka, Łysocina, Skalny Stół i Biały Jar

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 3: Śnieżka, Łysocina, Skalny Stół i Biały Jar

Lato i Karkonosze z plecakiem dzień 3/4
26-29.06.2021
Korona Gór Polski 16/28: Śnieżka - Karkonosze 

Relacja z dnia 1: KLIKNIJ TUTAJ
Relacja z dnia 2: KLIKNIJ TUTAJ

Dzień III:  Schronisko „Dom Śląski” – Śnieżka - Schronisko „Dom Śląski” 
Schronisko „Dom Śląski” – Śnieżka – Przełęcz Okraj – Łysocina – Skalny Stół – Czarna Kopa – Śnieżka – Biały Jar – Schronisko PTTK „Strzecha Akademicka”

Trzeci dzień wędrówki z plecakami przez Karkonosze w naszym wykonaniu był pod znakiem Śnieżki i w jej cieniu. Jako, że jest to najwyższy szczyt Karkonoszy i jednocześnie królowa Sudetów trzeba było oddać jej należyte honory i wejść tego dnia na nią potrójnie 😜

Dzień zaczynam bardzo szybko bo o 3:45 podnoszę się ze schroniskowego łóżka. Szybkie ogarnięcie, z naszej ekipy oprócz mnie rusza jeszcze jeden znajomy i we dwójkę atakujemy Śnieżkę. Idziemy na wschód słońca! Podejście idzie nam bardzo sprawnie, na odcinku 1,2 km do pokonania mamy 230 m. Niebo robi się coraz bardziej czerwone nad „spodkami” obserwatorium meteorologicznego.
Copyright © Góry Opawskie , Blogger