Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chatka studencka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chatka studencka. Pokaż wszystkie posty
Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (2): Zawoja, Polica i Baza namiotowa Madejowe Łoże

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (2): Zawoja, Polica i Baza namiotowa Madejowe Łoże

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 r. 
Dzień 2: Chatka studencka "Pod Soliskiem" na Adamach - Siwce Izba Pamięci kard. Wyszyńskiego - Zawoja - Cyl Hali Śmietanowej - Polica - Przełęcz Zubrzycka - Przełęcz nad Wąwozem - Baza namiotowa Madejowe Łoże 
Zgodnie z moją tradycją rozpoczynania dnia w górach wschodem słońca ze śpiwora wyłażę już po godz. 4. Cóż lipcowe wchody słońca są bardzo wczesne.😏 Zerkam przez okno, czy będzie dziś potencjał, jest! Chata stoi na widokowej polanie w kierunku północnym, więc o tej porze roku wschód powinien być widoczny. Dodatkowo w dolinach zalega dziś warstwa mgieł, bo jest gorąco i wilgotno. Tworzy się piękne morze chmur widoczne już z kuchni i salonu chatki… Piękny widok!😍

DZIEŃ 1 WĘDRÓWKI 👉RELACJA

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (1): Pasmo Pewelskie i Chatka studencka pod Soliskiem

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (1): Pasmo Pewelskie i Chatka studencka pod Soliskiem

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 r.
Dzień 1: Jeleśnia - Janikowa Grapa - Gachowizna - Hucisko - Chatka studencka "Pod Soliskiem" na Adamach

Od mojej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim minął już niemal rok. Tak długiej włóczęgi z plecakiem nie będę pewnie miał okazji tak szybko zrobić ponownie, jednak jakaś kilkudniówka musi być. W głowie rodzi się plan by połączyć kilka beskidzkich pasm w jedną wędrówkę. O ile w Sudetach łączenie pasm jest łatwiejsze, bo są niewielkie i czasem można przejść dwa w jeden dzień, o tyle w Beskidach już jest nieco trudniej. Odcinków GSB na razie nie chcę powtarzać, ale kilka lat temu na mapie znalazłem ciekawy alternatywny szlak niebieski, który łączy Beskid Żywiecki z Gorcami. Kolejny powód to odznaka Diadem Polskich Gór i leżący z perspektywy górskiej, gdzieś na uboczu Bukowiński Wierch, który leży blisko tego szlaku. To była zdecydowana motywacja by ruszyć na trasę! Zostało więc tylko klepnięcie urlopu w pracy i liczenie, że pogoda będzie dobra bo prognozy są średnie ;) Pakuję plecak i..
Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (2): Potrójna i Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (2): Potrójna i Gibasówka

Dzień 2 
Beskid Mały: Gibasówka - Potrójna - Kocierz Rychwałdzki - Łysina - Gibasówka 

Dzień 1: LINK 
Jeśli sypiam gdzieś w górach w miejscu gdzie jest szansa zobaczyć wschód słońca to zawsze wychodzę na zewnątrz żeby go zobaczyć. Nie inaczej będzie dziś, tym bardziej, że listopadowe wschody są już stosunkowo późne. Z chatki na polanę Gibasy wychodzę po godzinie 6, gdy horyzont jest już czerwony. Polana ta oferuje piękną panoramę w kierunku południowym i południowo wschodnim, zatem o tej porze roku na pewno będzie widać wschodzące słoneczko. Na dworze jest mroźno, trawa pokryła się białym szronem, horyzont coraz bardziej czerwony, góry z dominującą w krajobrazie Babią Górą przybierają barwę granatu. W dolinach nadal morze chmur… Jest pięknie! 😍
Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (1): Ślemień i Chatka Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (1): Ślemień i Chatka Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały ponad chmurami 
9-11 listopada 2024 r. 
Dzień 1: Ślemień - Chatka Gibasówka

 Od jakiegoś czasu chodziła mi listopadowa wyprawa w góry z dużym plecakiem, by zakończyć sezon dłuższych wędrówek. Sprawdzając prognozy pogody kilka dni przed długim weekendem, utwierdziło mnie w przekonaniu, że musi to być ten weekend. Pogoda w górach ma być piękna, w dolinach od kilku dni panuje szarość i mgła, a to znaczy, że jest inwersja! 😍 Koniecznie trzeba więc wyjść ponad chmury! Wybór pada na wschodnią część Beskidu Małego, w której nie widzieli mnie od 2 lat. Kolejna zachęta, żeby iść właśnie tam to chęć odwiedzenia Chatki Gibasówki u Staszka, bo jeszcze nigdy tam nie byłem. Jakiś czas temu założyłem sobie, że chcę odwiedzić wszystkie chatki studenckie i w nich nocować, co powoli czynię. Choć chata Staszka typową chatką studencką nie jest, to ma jednak sporo z ich klimatu. 😁
Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (3): Skalanka, Oźna, Sobański Groń i Sól

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (3): Skalanka, Oźna, Sobański Groń i Sól

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem dzień 3 
15 października 2023 r. 
Schronisko Skalanka - Chatka Skalanka - Oźna - Sobański Groń - Burów Groń - Sól



Jesienny Beskid... dzień 1: LINK
Jesienny Beskid... dzień 2: LINK

Gdy żegnam ekipę forumową mam jeszcze cały dzień przed sobą, trzeba go więc wykorzystać na wędrówkę. Zawracam i mijam schronisko Skalanka i swoje kroki kieruję do nieodległej chatki studenckiej Skalanka. Wędrówkę zaczynam więc od posiadówy… a co mogę! 😜 W Skalance spałem kilka miesięcy wcześniej, pod koniec lipca, i było sympatycznie (relacja w poczekalni), dziś wpadłem tylko na herbatę i pogadać z ludźmi. Chata dopiero budzi się do życia, ja siedzę na tarasie, popijam gorącą herbatkę i gadam z nieznajomymi. Czas jednak ruszać.
Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (2): Ochodzita i VII zlot "Góry bez granic"

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (2): Ochodzita i VII zlot "Góry bez granic"

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem dzień 2 
14 października 2023 r. 
Chatka AKT Pietraszonka – Gańczorka – Ochodzita - Zwardoń – Schronisko Skalanka

Relacja z dnia 1: TUTAJ

Z łózka wychodzę tuż po 7 rano, jakoś na wyjazdach tak mam, że budzę się bez budzika w okolicy wschodu słońca. Idę na dwór, właśnie wstało słońce. Ja bardzo lubię poranki w górach, ten moment kiedy świat budzi się do życia, zaczynają śpiewać ptaki, a słońce coraz śmielej muska promieniami okolicę.😊 Położenie Pietraszonki, nie sprzyja obserwacjom wschodu słońca, bo w tamtą stronę jest las. Daruję sobie też wychodzenie gdzieś dalej, żeby zobaczyć wschód. Słońce jednak po jakimś czasie wychodzi, promienie przebijają się zza drzew nad chatą. Tak sobie siedzę przed chatką, albo kręcę się po łące w poszukiwaniu kadrów. Jest stosunkowo ciepło jak na tę porę roku, gdy jednak marznę, wracam do środka i chwilę doleguję.
Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (1): Trzy Kopce Wiślańskie, Barania Góra i Chatka Pietraszonka

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (1): Trzy Kopce Wiślańskie, Barania Góra i Chatka Pietraszonka

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem 
Dzień 1: Wisła - Trzy Kopce Wiślańskie - Malinowska Skała - Barania Góra - Przysłop pod Baranią Górą - Chatka studencka Pietraszonka
13-15 października 2023

Głównym sprawcą tej wyprawy był VII Zlot forum „Góry bez granic”, który zaplanowano na ten weekend już kilka miesięcy wcześniej. Jako, że zadeklarowałem się, że będę trzeba było tam jakoś dotrzeć. Wymyśliłem więc, że w góry ruszę już dzień wcześniej bo w piątek o poranku, a z ekipą forumową spotkam się dopiero w sobotę wieczorem. Zacząłem więc myśleć nad trasą, chciałem przejść coś nowego, tam gdzie mnie jeszcze nie widzieli. Z racji, że w Beskidy zawsze docieram pociągiem, sporo szlaków w Śląskim i Żywieckim już przeszedłem, możliwości na nowości kończą się… W czwartek wieczorem już wiem co i jak. Pakuję plecak, który wcześniej trzeba było naprawić po trudach GSB i ruszam. Znów włóczęga z plecakiem po półtorej miesiąca przerwy, znów ta wolność, góry plecak, widoki i ja, na to czekałem.😍 W odróżnieniu od Głównego Szlaku Beskidzkiego to wyprawa samotna i znacznie bardziej spokojna z dużą ilością czasu na lenistwo, widoczki, foteczki, pogaduszki i piwka po drodze.😅
Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 2: Barania Góra, Hala Barania i Hala Radziechowska

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski
Dzień 2: Chatka studencka Pietraszonka - Schronisko PTTK Przysłop - Barania Góra - Hala Barania - Hala Radziechowska - Węgierska Górka
3-4 sierpnia 2021 r.
Relacja dzień 1: TUTAJ
Rano budzę się kontrolnie po 6 sprawdzić czy rzeczywiście wschodu słońca nie będzie. Jest pochmurno, ale nie pada. Z okna pokoju mam widoczek w kierunku Beskidu Morawsko-Śląskiego, przez który przewalają się mgły. Postanawiam jednak, że wyjdę na zewnątrz powyżej chatki. Łąki pachną deszczem, na trawie mnóstwo rosy, od razu moczę stopy bo jestem w klapkach. Mgły przewalają się nad Beskidami co chwilę pojawiają się i znikają szczyty np. Ochodzitej. Z każdą minutą mgły i chmur jest jakby mniej, a szczyty coraz bardziej się odsłaniają. 😊
Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 1: Ochodzita i Chatka Pietraszonka

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski dzień 1: Ochodzita i Chatka Pietraszonka

Słońce, deszcz, plecak i Beskid Śląski
Dzień 1: Zwardoń - Ochodzita - Gańczorka - Chatka studencka AKT Pietraszonka
3-4 sierpnia 2021 r.
Minął miesiąc od mojej ostatniej wędrówki z dużym plecakiem, trzeba byłoby się znów wyrwać z domu na jakieś szwendanie z szafą na plecach, tym razem na wschód. W grę wchodzi więc kierunek beskidzki, chwilę planuję, rozglądam się po mapach i przypominam sobie, że od jakiegoś czasu obiecuje sobie odwiedzić górę Ochodzita w B. Śląskim. Potem przypominam sobie, że w odznace Diadem Polskich Gór mam jeszcze Baranią Górę, na której nigdy jeszcze nie byłem. Rysuję trasę na mapie patrzę a po drodze jest i chatka studencka - „Pietraszonka”. To plan jest, wszystko powinno dograć, pociągi, wędrówka, odwiedzone miejsca i nocleg w chatce studenckiej z klimatem. Jedynie z pogodą może być gorzej bo ma być „dynamiczna”, ale tragedii chyba nie będzie. Wykonuje jeszcze telefon na chatkę, tam cisza, nie ma takiego numeru… myślę dooobra jadę w ciemno, najwyżej jak tam nie będzie dało się nocować to pójdę dalej do schroniska PTTK. Pakuję więc plecak i ruszam na podbój południowej nieznanej mi dotąd części Beskidu Śląskiego.
Lata początki z plecakiem w Beskidzie Małym

Lata początki z plecakiem w Beskidzie Małym

Lata początki z plecakiem w Beskidzie Małym
Jaworzyna, Potrójna, Chatka pod Potrójną i Leskowiec
17-18 czerwca 2021 r.

Zrobiła się świetna pogoda, koniec roku akademickiego, praca licencjacka prawie już napisana a mnie w Beskidach nie było już kilka miesięcy. Pora więc powłóczyć się po beskidzkich szlakach z dużym plecakiem i gdzieś zanocować. Wybór pada na stosunkowo mi bliski i łatwy do dostania się Beskid Mały no i w sumie miejsca, które miałem okazję już odwiedzić. Tym razem jednak chcę pójść trochę innymi szlakami i po raz pierwszy zanocować w schronisku studenckim jakim jest Chatka pod Potrójną. Wyjazd miał być w pojedynkę, ale gdy mówię koledze, że jadę w Beskidy ostatecznie decyduje się jechać ze mną, tyle, że z rowerem. Ja sobie będę chodził, on jeździł i wieczorem się spotkamy.

Beskid Mały – to najmniejsze powierzchniowo pasmo w Beskidach położone przy granicach województw śląskiego i małopolskiego w pobliżu miast takich jak Bielsko-Biała, Wadowice czy Andrychów. Otoczone od zachodu Beskidem Śląskim, od południa i wschodu Kotliną Żywiecką i Beskidem Makowskim, od północy Pogórzem Śląskim i Pogórzem Wielickim. Przełom rzeki Soły dzieli Beskid Mały na część zachodnią (Grupa Magurki Wilkowickiej) i wschodnią (tzw. Beskid Andrychowski). Najwyższym szczytem całego pasma jest Czupel (930 m). Pasmo te w odróżnieniu od innych części Beskidów charakteryzuje się dużym zalesieniem.
Copyright © Góry Opawskie , Blogger