Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karpaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karpaty. Pokaż wszystkie posty
Beskid Sądecki z plecakiem u progu jesieni (1): Szczawnica i Przehyba

Beskid Sądecki z plecakiem u progu jesieni (1): Szczawnica i Przehyba

Beskid Sądecki z plecakiem u progu jesieni 
Dzień 1: Szczawnica - Bryjarka- Bacówka PTTK pod Bereśnikiem - Przysłopy - Schronisko PTTK Przehyba 
26-28 września 2021

Sięgam głęboko do archiwum swoich wypraw bo piszę tę relację w pewien lutowy wieczór 4,5 roku po wędrówce. To relacja obiecana znajomym. Chciałem, żeby powstała, bo myślę, że trasa, którą wtedy zrobiłem warta jest opisania. Wracam więc do 2021, roku odkrywczego. Roku kiedy po raz pierwszy wybrałem się na samotnie na kilkudniową wyprawę z dużym plecakiem w Beskidy. Roku kiedy niemal każda wycieczka w Beskidy była tą w nieznane, odkrywaniem nowych miejsc i zachwytem nad pięknem tych gór.😊 To wtedy na dobre zacząłem poznawać Beskidy, szczególnie te po zachodniej stronie… i choć minęło parę lat to wcale za jakiegoś ogromnego znawcę się nie uznaje, bo im dalej na wschód tym schodzone mam mniej.

Wracając do tej wycieczki, odbyła się ona pod koniec września, a więc pod koniec wakacji studenckich, w moim przypadku między licencjatem a magisterką. Pogoda dopisywała, Żywiecki już odwiedziłem, potrzebowałem czegoś nowego! A więc rozłożyłem papierową mapę Beskidu Sądeckiego i zaplanowałem trasę na 3 bądź 4 dni włóczęgi z plecakiem zahaczając po drodze o szczyty do Korony Gór Polski i Diademu Polskich Gór. W tym paśmie w zasadzie nigdy mnie jeszcze nie widzieli, nie licząc krótkiego epizodu na Jaworzynie Krynickiej w 2015 roku. Pakuję plecak i… ruszam.⛰
Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (4): Bacówka PTTK na Maciejowej i Rabka Zdrój

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (4): Bacówka PTTK na Maciejowej i Rabka Zdrój

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 
Dzień 4: Koliba na Łapsowej Polanie - Schronisko PTTK Stare Wierchy - Bacówka PTTK na Maciejowej - Rabka Zdrój (koniec)

Śpi się dobrze, ale tradycyjnie ze schroniska wychodzę tuż po 5 gdy słońce już wschodzi. Koliba na Łapsowej Polanie położona jest na hali z widokiem na południe, po stronie wschodniej jest las, a więc słońca nie zobaczę. Mimo wszystko lubię poranki w górach, ot tak choćby popatrzeć sobie i posłuchać budzącego się dnia.😊 Mam za to piękny widok na Tatry i Podhale, w kadr wpada też budynek schroniska. Potem wracam do schroniska, gotuję wodę i znów wychodzę na zewnątrz na poranne śniadanko z widokiem na Tatry! Pięknie jest! Przede mną leniwy poranek! Dziś mogę wyjść później, bo dystans mam znacznie krótszy. W ręce wpada też książka ze schroniskowej biblioteki, spodobało mi się to miejsce.
DZIEŃ 1 WĘDRÓWKI: 👉RELACJA 
DZIEŃ 2 WĘDRÓWKI:👉 RELACJA 
DZIEŃ 3 WĘDRÓWKI: 👉RELACJA
Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (3): Podwilk, Bukowiński Wierch, Żeleźnica i Koliba na Łapsowej Polanie

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (3): Podwilk, Bukowiński Wierch, Żeleźnica i Koliba na Łapsowej Polanie

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 
Dzień 3: Baza namiotowa Madejowe Łoże - Podwilk - Przełęcz nad Harkabuzem - Bukowina Osiedle - Bukowiński Wierch - Żeleźnica - Trubacz - Kilkuszowa - Koliba na Łapsowej Polanie  

Nie śpię długo, bo budzę się już po godzinie 4. Lipcowe noce są bardzo krótkie, więc na zewnątrz już jasno. Niebo czerwienieje, na chwilę wstanie słońce, w mokrej od rosy dolinie unoszą się poranne mgiełki. Robię obchód bazy, jest lekki chłodek, taki przyjemny. 😊 Później wracam do namiotu, próbuję kimać, jednak za bardzo mi to nie wychodzi. W końcu jakoś o 6:30 idę do bazowej kuchni czyli niewielkiej wiaty z piecykiem na drewno. Później w piecyku już się pali, na kuchni bulgocze wrzątek. W kubku ląduje więc herbata, potem kawa, a w misce owsianka. Tak mija leniwy poranek na bazie przy kubku i pogadankach.
Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (2): Zawoja, Polica i Baza namiotowa Madejowe Łoże

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (2): Zawoja, Polica i Baza namiotowa Madejowe Łoże

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 r. 
Dzień 2: Chatka studencka "Pod Soliskiem" na Adamach - Siwce Izba Pamięci kard. Wyszyńskiego - Zawoja - Cyl Hali Śmietanowej - Polica - Przełęcz Zubrzycka - Przełęcz nad Wąwozem - Baza namiotowa Madejowe Łoże 
Zgodnie z moją tradycją rozpoczynania dnia w górach wschodem słońca ze śpiwora wyłażę już po godz. 4. Cóż lipcowe wchody słońca są bardzo wczesne.😏 Zerkam przez okno, czy będzie dziś potencjał, jest! Chata stoi na widokowej polanie w kierunku północnym, więc o tej porze roku wschód powinien być widoczny. Dodatkowo w dolinach zalega dziś warstwa mgieł, bo jest gorąco i wilgotno. Tworzy się piękne morze chmur widoczne już z kuchni i salonu chatki… Piękny widok!😍

DZIEŃ 1 WĘDRÓWKI 👉RELACJA

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (1): Pasmo Pewelskie i Chatka studencka pod Soliskiem

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem (1): Pasmo Pewelskie i Chatka studencka pod Soliskiem

Przez Beskid Żywiecki, Orawę i Gorce z plecakiem 9-11 lipca 2024 r.
Dzień 1: Jeleśnia - Janikowa Grapa - Gachowizna - Hucisko - Chatka studencka "Pod Soliskiem" na Adamach

Od mojej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim minął już niemal rok. Tak długiej włóczęgi z plecakiem nie będę pewnie miał okazji tak szybko zrobić ponownie, jednak jakaś kilkudniówka musi być. W głowie rodzi się plan by połączyć kilka beskidzkich pasm w jedną wędrówkę. O ile w Sudetach łączenie pasm jest łatwiejsze, bo są niewielkie i czasem można przejść dwa w jeden dzień, o tyle w Beskidach już jest nieco trudniej. Odcinków GSB na razie nie chcę powtarzać, ale kilka lat temu na mapie znalazłem ciekawy alternatywny szlak niebieski, który łączy Beskid Żywiecki z Gorcami. Kolejny powód to odznaka Diadem Polskich Gór i leżący z perspektywy górskiej, gdzieś na uboczu Bukowiński Wierch, który leży blisko tego szlaku. To była zdecydowana motywacja by ruszyć na trasę! Zostało więc tylko klepnięcie urlopu w pracy i liczenie, że pogoda będzie dobra bo prognozy są średnie ;) Pakuję plecak i..
Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (2): Potrójna i Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (2): Potrójna i Gibasówka

Dzień 2 
Beskid Mały: Gibasówka - Potrójna - Kocierz Rychwałdzki - Łysina - Gibasówka 

Dzień 1: LINK 
Jeśli sypiam gdzieś w górach w miejscu gdzie jest szansa zobaczyć wschód słońca to zawsze wychodzę na zewnątrz żeby go zobaczyć. Nie inaczej będzie dziś, tym bardziej, że listopadowe wschody są już stosunkowo późne. Z chatki na polanę Gibasy wychodzę po godzinie 6, gdy horyzont jest już czerwony. Polana ta oferuje piękną panoramę w kierunku południowym i południowo wschodnim, zatem o tej porze roku na pewno będzie widać wschodzące słoneczko. Na dworze jest mroźno, trawa pokryła się białym szronem, horyzont coraz bardziej czerwony, góry z dominującą w krajobrazie Babią Górą przybierają barwę granatu. W dolinach nadal morze chmur… Jest pięknie! 😍
Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (1): Ślemień i Chatka Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały z plecakiem ponad chmurami (1): Ślemień i Chatka Gibasówka

Późnojesienny Beskid Mały ponad chmurami 
9-11 listopada 2024 r. 
Dzień 1: Ślemień - Chatka Gibasówka

 Od jakiegoś czasu chodziła mi listopadowa wyprawa w góry z dużym plecakiem, by zakończyć sezon dłuższych wędrówek. Sprawdzając prognozy pogody kilka dni przed długim weekendem, utwierdziło mnie w przekonaniu, że musi to być ten weekend. Pogoda w górach ma być piękna, w dolinach od kilku dni panuje szarość i mgła, a to znaczy, że jest inwersja! 😍 Koniecznie trzeba więc wyjść ponad chmury! Wybór pada na wschodnią część Beskidu Małego, w której nie widzieli mnie od 2 lat. Kolejna zachęta, żeby iść właśnie tam to chęć odwiedzenia Chatki Gibasówki u Staszka, bo jeszcze nigdy tam nie byłem. Jakiś czas temu założyłem sobie, że chcę odwiedzić wszystkie chatki studenckie i w nich nocować, co powoli czynię. Choć chata Staszka typową chatką studencką nie jest, to ma jednak sporo z ich klimatu. 😁
Wiosenny Beskid Mały z PTTK: Czupel, Magurka Wilkowicka i Hrobacza Łąka

Wiosenny Beskid Mały z PTTK: Czupel, Magurka Wilkowicka i Hrobacza Łąka

Wiosenny Beskid Mały z PTTK: Czupel, Magurka Wilkowicka i Hrobacza Łąka
18 maja 2024 r.

Połowa maja to tradycyjny już dla mnie termin wiosennego rajdu beskidzkiego, którego jestem komandorem. Od 3 lat jako przodownik prowadzę grupę z mojego oddziału PTTK Prudnik szlakami soczyście zielonego Beskidu. W ubiegłym roku wędrowaliśmy w Beskidzie Śląskim przez Czantorię i Stożek, dwa lata temu zaś w Beskidzie Małym przez Potrójną i Leskowiec. W tym roku postanowiłem wrócić w Beskid Mały, ale poprowadzić turystów przez zachodnią część tego pasma zdobywając po drodze Czupel, Magurkę Wilkowicką i Hrobaczą Łąkę. Wycieczki naszego oddziału po tamtejszych szlakach nie było już ładnych parę lat, ja przez Czupel przechodziłem ostatnio 4 lata temu. Trzeba zatem sobie odświeżyć trasy! 😁

Beskid Mały – to najmniejsze powierzchniowo pasmo w Beskidach położone przy granicach województw śląskiego i małopolskiego w pobliżu miast takich jak Bielsko-Biała, Wadowice, Żywiec czy Andrychów. Otoczone od zachodu Beskidem Śląskim, od południa i wschodu Kotliną Żywiecką i Beskidem Makowskim, od północy Pogórzem Śląskim i Pogórzem Wielickim. Przełom rzeki Soły dzieli Beskid Mały na część zachodnią (Grupa Magurki Wilkowickiej) i wschodnią (tzw. Beskid Andrychowski). Najwyższym szczytem całego pasma jest Czupel (930 m). Pasmo te w odróżnieniu od innych części Beskidów charakteryzuje się dużym zalesieniem, hale pasterskie praktycznie już zanikły.
Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (1): Trzy Kopce Wiślańskie, Barania Góra i Chatka Pietraszonka

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem (1): Trzy Kopce Wiślańskie, Barania Góra i Chatka Pietraszonka

Jesienny Beskid Śląski i Żywiecki z plecakiem 
Dzień 1: Wisła - Trzy Kopce Wiślańskie - Malinowska Skała - Barania Góra - Przysłop pod Baranią Górą - Chatka studencka Pietraszonka
13-15 października 2023

Głównym sprawcą tej wyprawy był VII Zlot forum „Góry bez granic”, który zaplanowano na ten weekend już kilka miesięcy wcześniej. Jako, że zadeklarowałem się, że będę trzeba było tam jakoś dotrzeć. Wymyśliłem więc, że w góry ruszę już dzień wcześniej bo w piątek o poranku, a z ekipą forumową spotkam się dopiero w sobotę wieczorem. Zacząłem więc myśleć nad trasą, chciałem przejść coś nowego, tam gdzie mnie jeszcze nie widzieli. Z racji, że w Beskidy zawsze docieram pociągiem, sporo szlaków w Śląskim i Żywieckim już przeszedłem, możliwości na nowości kończą się… W czwartek wieczorem już wiem co i jak. Pakuję plecak, który wcześniej trzeba było naprawić po trudach GSB i ruszam. Znów włóczęga z plecakiem po półtorej miesiąca przerwy, znów ta wolność, góry plecak, widoki i ja, na to czekałem.😍 W odróżnieniu od Głównego Szlaku Beskidzkiego to wyprawa samotna i znacznie bardziej spokojna z dużą ilością czasu na lenistwo, widoczki, foteczki, pogaduszki i piwka po drodze.😅
Wiosenny Beskid Śląski z PTTK: Czantoria, Cieślar i Stożek

Wiosenny Beskid Śląski z PTTK: Czantoria, Cieślar i Stożek

Wiosenny Beskid Śląski: Czantoria, Cieślar i Stożek
13 maja 2023 r.
Wycieczka w Beskid Śląski to tym razem Wiosenny Rajd z PTTK Prudnik, którego jestem komandorem. Jako, że od kilku lat posiadam uprawienia Przodownika Turystyki Górskiej PTTK, termin ten zaklepałem sobie już kilka miesięcy wcześniej. W poprzednim roku także prowadziłem grupę w tym terminie, wówczas wędrowaliśmy po Beskidzie Małym – na Potrójną i Leskowiec. Tym razem wybór padł na dobrze znany Beskid Śląski, przede wszystkim dlatego, bo nie jest tak daleko z naszej perspektywy na jednodniówkę, a wycieczki naszego oddziału w tamte okolice nie było już dość dawno. Pasmo Czantorii i Stożka jest także mi już znane, bo wędrowałem podobną trasą już dwa razy. Zawsze było to jednak w okresie zimowym, pora więc zobaczyć Czantorię w nie zimowej, a wiosennej odsłonie! 😁

Beskid Śląski: pasmo położone w Beskidach Zachodnich z najwyższym szczytem Skrzyczne (1257 m), graniczy z Beskidem Morawsko-Śląskim na zachodzie, Beskidem Żywieckim na południowym wschodzie, Kotliną Żywiecką na wschodzie, Beskidem Małym na północnym wschodzie i Pogórzem Śląskim na północy. Pasmo jest bardzo zurbanizowane, sporo tu wyciągów, kolejek, tras narciarskich, dużych miejscowości i ogromnych hoteli w dolinach. Na szlakach są także tłumy turystów, szczególnie w pobliżu popularnych ośrodków. Mimo to są w tym paśmie miejsca, które warto odwiedzić i potrafią one zachwycić.
Marcowe Jaworniki: Malý Javorník, Stratenec i Veľký Javorník

Marcowe Jaworniki: Malý Javorník, Stratenec i Veľký Javorník

Marcowe Javorníky - Malý Javorník, Stratenec i Veľký Javorník
19 marca 2022 r.
Zaległa relacja z wycieczki, która miała miejsce niemal rok temu… Propozycję wypadu w tamten rejon Karpatów składają mi znajomi, którzy zdobywają koronę gór Czech i Słowacji. Dotąd o paśmie Jaworników tylko słyszałem i wiedziałem, że leży gdzieś na czesko-słowackiej granicy i pewnie nie prędko bym tam zajrzał. Nadarzyła się okazja odkryć nowe góry, pogoda ma być ładna… no to jadę. 😁 W internecie bardzo mało też polskich relacji z tamtych okolic, niech więc ten wpis służy inspiracji na trasę.

Javorníky (pol. Jaworniki) – to pasmo położone w Karpatach Zachodnich na pograniczu Czech i Słowacji, granica państw biegnie jego głównym grzbietem. Pasmo Jaworników ma około 55 km długości i od 12 do 23 km szerokości. Rozciąga się łagodnym łukiem z południowego zachodu, od okolic miasta Vsetín na Morawach, na północny wschód, do okolic miasta Czadca na Słowacji. Od północy Jaworniki graniczą bezpośrednio z Górami Hostyńsko-Wsetyńskimi i pasmem Turzovská vrchovina. Na wschodzie dolina dolnej Kysucy oddziela pasmo od Beskidu Kisuckiego i Gór Kisuckich. Na południu Dolina Środkowego Wagu odgranicza Jaworniki od Małej Fatry i Gór Strażowskich. Na południu, za doliną rzeki Biela Voda pasmo Jaworników przechodzi w Białe Karpaty i w Góry Wizowickie. Najwyższym szczytem pasma jest Veľký Javorník (1071 m), po czeskiej stronie jest to Malý Javorník (1019 m).
Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (2): Mała Rycerzowa i Młada Hora

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (2): Mała Rycerzowa i Młada Hora

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (2): Mała Rycerzowa i Młada Hora
18-19 maja 2022
Relacja z wędrówki dzień 1: TUTAJ

W maju dni są już bardzo długie, a wschody słońca wczesne, więc nie była to długa noc bo z bacówki na zewnątrz wychodzę już o 4:30. Do wschodu jest jeszcze troszkę czasu, jednak niebo pięknie już poczerwieniało. Jest bardzo dobra przejrzystość powietrza, ostre jak żyletki niebieskie granie Tatr piętrzą się powyżej bacówki, zieleniejące lasy i trawa na hali plus czerwony horyzont daje piękny efekt. Z każdą minutą kolor nieba zmienia się z czerwonego w coraz bardziej pomarańczowy, w końcu pomiędzy Pilskiem a Babią Górą wychodzi słońce. Z każdą minutą idzie w gorę oświetlając mokrą od rosy dopiero zieleniejącą halę i niewielkie płaty śniegu, które zalegają jeszcze w dołach. Z drugiej strony od zachodu nad górną częścią hali na błękitnym niebie schodzi za horyzont księżyc. Kolejny wiosenny dzień się rozpoczął, w oddali z lasów wydobywają się ptasie śpiewy, poza tym cisza. Pięknie, tak mógłby wyglądać mój każdy poranek!😍
Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (1): Muńcuł i Hala Rycerzowa

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim (1): Muńcuł i Hala Rycerzowa

Zielona wiosna z plecakiem w Beskidzie Żywieckim
18-19 maja 2022 r.
Trafiło się kilka wolnych dni w tygodniu, pogoda dopisuje, wszystko się zieleni, zainspirowany wizytą w Beskidzie Małym kilka dni wcześniej. Postanowiłem: znów ruszam na beskidzkie szlaki ujrzeć soczyście zielone hale. Przez chwilę szukam na mapie dziur gdzie mnie jeszcze nie widzieli. Pada na dość dobrze znany już Beskid Żywiecki, ale chce przejść nowymi dla mnie szlakami. Pakuję duży plecak we wtorek wieczorem…

Beskid Żywiecki: to drugie co do wysokości pasmo górskie w Polsce po Tatrach. Nad pasmem dominuje królowa polskich Beskidów – Babia Góra – 1725 m. Położone jest w Beskidach Zachodnich pomiędzy Beskidem Śląskim od zachodu, Beskidem Małym i Makowskim od północy, Gorcami od wschodu oraz Orawą od południa. Krajobraz tego Beskidu zachwyca, niżej szczyty pokryte są lasami, wyżej las ustępuje i pojawiają się rozległe hale pasterskie z pięknymi widokami. Zaś najwyższe szczyty a więc Babia Góra i częściowo Pilsko są już nagie i skaliste, a strome północne stoki posiadają rumowiska skalne.
Soczyście zielony Beskid Mały: Potrójna, Grota Komonieckiego i Leskowiec

Soczyście zielony Beskid Mały: Potrójna, Grota Komonieckiego i Leskowiec

Soczyście zielony Beskid Mały: Potrójna, Grota Komonieckiego i Leskowiec
14 maja 2022 r.
Wycieczka w Beskid Mały to tym razem rajd z PTTK Prudnik, którego jestem komandorem. Jako, że od kilku lat posiadam uprawienia Przodownika Turystyki Górskiej PTTK, a w marcu udało mi się je dodatkowo rozszerzyć o Beskidy Zachodnie zaproponowano mi termin w kalendarzu. Początkowo jednak miały być to zimowe Sudety w lutym, które prowadziłem w zeszłym roku. Tym razem jednak wybrałem termin wiosenny i na Beskidy. Wybór padł w zasadzie od razu na Beskid Mały dlatego, że stosunkowo dość blisko z naszej perspektywy na jednodniówkę, dwa rejon nie jest tak bardzo znany, trzy wycieczki naszego oddziału w te okolice nie było już dawno. Zaplanowałem więc trasę, w zasadzie dobrze mi znaną bo przechodzoną już kilka razy, myślę też, że całkiem widokową i ciekawą, a zbaczającą nawet do miejsca, w którym mnie dotąd nie widzieli – mowa o Grocie Komonieckiego. 😁

Beskid Mały – to najmniejsze powierzchniowo pasmo w Beskidach położone przy granicach województw śląskiego i małopolskiego w pobliżu miast takich jak Bielsko-Biała, Wadowice czy Andrychów. Otoczone od zachodu Beskidem Śląskim, od południa i wschodu Kotliną Żywiecką i Beskidem Makowskim, od północy Pogórzem Śląskim i Pogórzem Wielickim. Przełom rzeki Soły dzieli Beskid Mały na część zachodnią (Grupa Magurki Wilkowickiej) i wschodnią (tzw. Beskid Andrychowski). Najwyższym szczytem całego pasma jest Czupel (930 m). Pasmo te w odróżnieniu od innych części Beskidów charakteryzuje się dużym zalesieniem, hale pasterskie praktycznie już zanikły.
Październikowe babie lato w Beskidzie Śląskim

Październikowe babie lato w Beskidzie Śląskim


Październikowe babie lato w Beskidzie Śląskim
26 października 2019 r.
Korona Gór Polski 10/28: Skrzyczne - Beskid Śląski

To już ostatnia zaległa relacja z 2019 r. a za razem moje ostatnia wycieczka w Beskidy w tym roku. Tego roku pogoda w październiku dopisywała niesamowicie, wysokie temperatury, błękitne niebo utrzymywały się niemal 3 tygodnie. W połączeniu z kolorami, było po prostu pięknie! Takie dni trzeba było dobrze wykorzystać, z kumplem więc wybieramy mało znany mi Beskid Śląski!

 Beskid Śląski: pasmo położone w Beskidach Zachodnich z najwyższym szczytem Skrzyczne (1257 m), graniczy z Beskidem Śląsko-Morawskim na zachodzie, Beskidem Żywieckim na południowym wschodzie, Kotliną Żywiecką na wschodzie, Beskidem Małym na północnym wschodzie i Pogórzem Śląskim na północy. Pasmo jest bardzo zurbanizowane, pełno tu wyciągów, kolejek, tras narciarskich, dużych miejscowości, ogromnych hoteli itd. Co również przyczynia się do tłumów na szlakach, szczególnie w okolicach znanych ośrodków. Mimo to nawet i takie miejsca warto choć raz odwiedzić i najwyżej więcej tu nie wrócić. Ja po drugiej wizycie w B. Śląskim mam już miejsca w które na pewno wrócę! :P 
Beskid Śląski: Błatnia, Szyndzielnia i Klimczok

Beskid Śląski: Błatnia, Szyndzielnia i Klimczok

Beskid Śląski: Błatnia, Szyndzielnia i Klimczok 
6 lipca 2019


Beskidy to góry nie za często odwiedzane przeze mnie, zawsze wybieram znacznie bliższe mi Sudety w których przecież mieszkam. Jednak ciągle sobie mówię, że muszę częściej jeździć na „wschód” i wędrować po pięknych Beskidach co powoli czynię, bo tego roku mam zamiar tam się jeszcze pojawić
Teraz pada na Beskid Śląski za sprawą jednodniowej wycieczki organizowanej przez PTTK Prudnik. Paradoksalnie w Beskidzie Śląskim nie byłem jeszcze nigdy mimo, że jest mi najbliższy odległościowo, a przecież odwiedziłem już nie raz dalsze ich części jak Bieszczady czy Wyspowy. Tak więc zapraszam na relację.
Babia Góra

Babia Góra

Babia Góra
14 lipca 2017 r.

Jako, że jeszcze mało znam Beskidy, na tegorocznych wakacjach wybór padł na Babią Górę (1725 m) w Beskidzie Żywieckim, najwyższy szczyt całych Beskidów. To tej pory Babią Górę znałem tylko z opowieści oraz... z dalekich obserwacji gdy kilka razy w roku przy dobrej widoczności udaje mi się ją zobaczyć (i sfotografować) z Biskupiej Kopy w Górach Opawskich z odległości 170 km nieco schowanej za Klimczokiem. (FOTKI TUTAJ: https://goo.gl/photos/zKT85Ntso6qqiiFZA)
Beskid Morawsko-Śląski: Lysá hora

Beskid Morawsko-Śląski: Lysá hora

Beskid Morawsko Śląski Lysá hora 
9 marca 2014

Po godz. 6.00 czteroosobowa grupa prudnicko-opolska wyruszyła w podróż z Prudnika. Dojechaliśmy do miejscowości Pražmo. Przy kościele św. Jana Nepomucena zostawiliśmy samochód. "przywitano nas" biciem dzwonów. Wystartowaliśmy o godz 8:40. 
Copyright © Góry Opawskie , Blogger